Rekrutacja 2019/2020

 

Dnia 11 października 2018 r. gimnazjaliści z klasy 3A i 3B pod opieką wychowawcy p. Ewy Tabaki, p. Beaty Korzeniewskiej-Siwek oraz p. Agnieszki Jastrzębskiej uczestniczyli w wycieczce do Olsztyna. Pierwszym punktem programu był Escape Room. Klasy podzielone na 5-6 osobowy grupy miały za zadanie wydostać się z tematycznie przygotowanego pokoju, wspólnie rozwiązując różne zagadki, łamigłówki i zadania zręcznościowe. Nie wszystkim udało się wydostać w wyznaczonym czasie z pomieszczeń, jednak nie popsuło nam to humorów. Kolejnym punktem naszego wyjazdu był seans filmowy „Nasz Wszechświat” w Planetarium. W trakcie tej kosmicznej podróży odwiedziliśmy obiekty Układu Słonecznego, udaliśmy się również w bezkresne przestrzenie poza krańce Drogi Mlecznej. Ostatnim, bardzo wyczekiwanym punktem wycieczki był posiłek w Galerii Warmińskiej.

Czy wycieczka była udana? Tak, Tak, Tak.

/kliknij na zdjęcie/

W piątek, 19 października, w naszej szkolnej galerii odbyło się pierwsze w tym roku spotkanie Sejmiku Samorządu Szkolnego. Celem spotkania przewodniczącej samorządu, gospodarzy klas oraz opiekunów szkolnego samorządu było opracowanie harmonogramu działań społeczności szkolnej w pierwszym semestrze obecnego roku. W spotkaniu gościnnie uczestniczyły pani wicedyrektor oraz pani pedagog.

 Sejmik ustalił szczegóły planowanych akcji w naszej szkole, podzielił między klasy zadania związane ich przygotowaniem. Uczniowie opracowali w szczegółach zbliżające ważne wydarzenia: Święto Niepodległości, Maraton Pisania Listów AI, Noc Edukacyjną, szkolne Andrzejki, Mikołajki oraz Wigilię. Ustalenia zostały spisane i będą podane do publicznej wiadomości. Mamy nadzieję, że będą się wam podobały.

Spotkanie zorganizowane było przy herbacie i słodkim poczęstunku. Cieszymy się, że przedstawiciele klas, tak poważnie podeszli do roli, jaką samorząd może pełnić w szkole i tak twórczo uczestniczyli w Sejmiku. Mamy nadzieję, że kolejne spotkania będą równie owocne.

Opiekunowie samorządu szkolnego

Roma Ligocka. Dziewczynka w czerwonym płaszczyku. Wydaw. Literackie 2015

Dzieciństwo, to słowo, które skłania do marzeń... ale nie dla dzieci wojny. Dla nich to koszmar drepczący im po piętach, tak jak Romie Ligockiej, autorce książki "Dziewczynka w czerwonym płaszczyku”. W niej, gęstym od emocji językiem, maluje niepewność i grozę, dominującą w jej wojennych przeżyciach. Miała wtedy 3 lata, była Żydówką i jak pisze: "przyglądałam się życiu na dworze, w którym nie miałam prawa brać udziału. Przyglądała się zza zasłony, bo wszystko było zabronione, nawet wyglądanie przez okno."

"Dziewczynka w czerwonym płaszczyku" to książka, która przeprowadza czytelnika przez bramę getta krakowskiego oczyma dziecka, cały świat jest przedstawiony z perspektywy małej Romy. Wiele spraw jest dla niej niezrozumiałych. Mimo otaczającego ją zła potrafiła sobie poradzić wymyślając zabawę w „niewidzialną”, która jak się okazuje jest bardzo dobrym pomysłem. Taka mała istota a instynktownie wiedziała jak sobie pomóc i to jest w tej książce fantastyczne.

Dziewczynka w czerwonym płaszczyku to opowieść o niezwykłej kobiecie, która dzięki ogromnej sile charakteru zdołała przeciwstawić się wyrokom historii i przeciwnościom losu, by odnaleźć szczęście i nadać swemu życiu sens.

rec.Urszula Kopeć www.granice.pl, lubimyczytac.pl

Książka dostępna w bibliotece szkolnej.

Bożena Wójcik-Wasilewska

15 października, w poniedziałkowy poranek, umilając sobie rozpoczęcie tygodnia, spotkaliśmy się tym razem nie w szkole, a pod ratuszem. O godzinie ósmej,kiedy usłyszeliśmy  z oddali dźwięk dzwonka, wyruszyliśmy w stronę Gierłoży. Dotarliśmy do betonowych pozostałości siedziby Hitlera, gdzie czekał na nas przewodnik. Udaliśmy się na dwukilometrową przechadzkę po „Wilczym Szańcu”. Wysłuchaliśmy wielu ciekawostek  o historycznych  wydarzeniach, które rozegrały się w okolicach Kętrzyna podczas II wojny światowej. Trasę skończyliśmy bogatsi o nową wiedzę. Następnie korytarzami przyrody ruszyliśmy w kierunku malowniczego pałacu nad jeziorem Siercza. Zwieńczeniem wycieczki było ognisko, przy którym wielu z nas mogło się ogrzać  i upiec  przygotowany prowiant. Resztę czasu spędziliśmy na świeżym powietrzu, każdy znalazł coś dla siebie. Jedni  wybrali się na spacer po lesie, delektując się czystym, nieskażonym cywilizacją powietrzem, inni  grali w piłkę albo w  karty. W dobrych nastrojach wróciliśmy do Kętrzyna. Nie musieliśmy wyjeżdżać daleko, aby spędzić miło czas w gronie koleżanek i kolegów z klasy. Ten krótki wyjazd pozwolił nam się lepiej poznać. W domach zameldowaliśmy się z umysłami pełnymi  wiedzy, nowych doświadczeń i miłych wspomnień.

Weronika Obolewicz i Piotr Mrozik