Rekrutacja 2018/2019

Amnesty International

 

Co najmniej 5 500 650 listów i innych działań podjęto podczas Maratonu Pisania Listów 2017 w 208 krajach i terytoriach. W Polsce w ponad 700 miejscach napisano 308 838 listów. W Kętrzynie 5031!!! Na Tajwanie powstało rekordowe 738 215 akcji. 

Najważniejsze jest jednak to, że w 7 na 10 sprawach odnotowano już pozytywne efekty. Amnesty International zebrało wszystkie informacje i świadectwa bohaterów i bohaterek Maratonu. Oto niektóre z nich.

Mahadine jest wolny! Ten aktywista z Czadu wyszedł na wolność po 18 miesiącach więzienia, choć miał spędzić w nim całe życie tylko za to, że krytykował rząd w postach na Facebooku. "Chcę wyrazić wdzięczność dla was wszystkich. Doceniam Was, kocham i szanuję. Niech żyje człowieczeństwo" - powiedział Mahadine.

Ni Yulan z Chin czuje się bezpieczniejsza. „To, że policja mnie mniej atakuje, szkaluje i narusza moje prawa zawdzięczam zainteresowaniu świata moją sytuacją”, powiedziała.

Hanan Badr el-Din z Egiptu otrzymała pomoc lekarską w więzieniu, dzięki zaangażowaniu ponad pół miliona osób, które napisały w jej sprawie listy. Jej rodzina również twierdzi, że jest to bezpośrednia konsekwencja międzynarodowego zainteresowania sytuacją Hanan.

Sytuacja Clovisa Razafimalala na Madagaskarze poprawiła się. Lokalne organizacje okazały mu wsparcie i ma otrzymać nagrodę za swoją działalność na rzecz środowiska. "Kampania Amnesty International wiele dla mnie znaczy, bo sprawiła, że świat usłyszał moją historię. Niedługo mam nawet otrzymać nagrodę roku dla Odważnego Malgasza. Jestem z tego bardzo dumny i będę kontynuować moją walkę" - powiedział.

Zdaniem członków ruchu MILPAH, dzięki ogólnemu wsparciu ich bezpieczeństwo w Hondurasie uległo poprawie. "To, że dalej działamy, zawdzięczamy Amnesty International i innym organizacjom międzynarodowym", powiedzieli nam. "Nie byliśmy w stanie przeczytać wszystkich listów; wiemy, że przyszły one z rozmaitych miejsc na świecie: od dzieci, młodzieży, dorosłych. Dziękujemy za wsparcie. Daje ono nam siłę. Nie jesteśmy sami. Mamy teraz więcej odwagi, dzięki której możemy dalej bronić praw człowieka i troszczyć się o środowisko".

Szkolna Grupa AI

Sąd w stolicy Czadu, Ndżamenie, nakazał 5 kwietnia uwolnienie Tadjadine Mahamat Babouri’ego, zwanego Mahadine, który był więziony od 30 września 2016r. za umieszczenie kilku filmów na Facebooku krytykujących sposób zarządzania środkami publicznymi przez rząd. Mahadine był jedną z 10 spraw, na które Amnesty zwróciło szczególną uwagę w ramach corocznej akcji Maraton Pisania Listów w 2017r. Ludzie na całym świecie napisali wówczas 690 tys. listów z żądaniem jego natychmiastowego uwolnienia. Mahadine został oskarżony o naruszenie porządku konstytucyjnego, kolaborację z ruchem rebelianckim oraz o to, że stanowi zagrożenie dla terytorialnej integralności i bezpieczeństwa państwa. Jeżeli Mahadine miałby zostać skazany, groziłaby mu kara dożywocia.

W marcu 2018r. Mahadine został uwolniony od tych zarzutów i skierowano wobec niego mniej poważny zarzut zniesławienia. W następstwie zmiany kwalifikacji prawnej zarzucanych czynów sąd stwierdził, że został przekroczony dopuszczalny limit tymczasowego aresztu (48 godzin) i nakazał uwolnienie. 19 kwietnia br. Mahadine został wezwany do sądu na rozprawę, ale nie powinien już zostać uwięziony, gdyż zgodnie z prawem Czadu za zniesławienie nie grozi kara więzienia. Po aresztowaniu 30 września 2016r. Mahadine był przetrzymywany przez trzy dni w jednostce prowadzonej przez Agencję Bezpieczeństwa Narodowego (Agence National de Sécurité, ANS), gdzie nie pozwolono mu na spotkanie ani z rodziną, ani z adwokatem. W tym czasie był torturowany, bity i poddawany wstrząsom elektrycznym. Potem był osadzany w kilku więzieniach, w tym w więzieniu w Moussoro, z którego w dniu 21 lutego 2018r. został przeniesiony do więzienia Amsinene w Ndżamenie.

8 grudnia o godzinie ósmej rano rozpoczęliśmy trwający 24 godziny Maraton Pisania Listów. Choć pisanie przez całą dobę może wydawać się wymagające, chętnych nie brakowało - już od pierwszych godzin aula wypełniona była po brzegi. Poza wolontariuszami i uczniami naszej szkoły, pomagały nam także osoby z zewnątrz: gościliśmy m.in. młodzież z Prywatnego Liceum w Kętrzynie, uczniów ze Szkoły Podstawowej nr 1 w Kętrzynie wraz z opiekunami, naszych kolegów z innych szkół oraz absolwentów, którzy specjalnie na nasz Maraton przyjechali z Gdańska. Nasi młodsi koledzy zaprezentowali nam swój program artystyczny, a dzieci z klasy III-ej wykonały kartki z pozdrowieniami z Polski. Swoją obecnością zaszczycił nas pan Ryszard Niedziółka - Starosta Kętrzyński. W tym czasie łączyliśmy się ze szkołami partnerskimi z Turcji (Aydin Akçaova Anadolu Lisesi) i Włoch (IISS G.Galilei) i okazało się, że jest szansa na to, by nasz przyszłoroczny Maraton miał charakter międzynarodowy.

Przez cały czas towarzyszyli nam młodzi artyści z naszej szkoły oraz zaprzyjaźnieni z nami gitarzyści. Abyśmy nie opadli z sił, p. Tomasz Kolenda razem ze swoimi podopiecznymi dokarmiali nas kanapkami, a City Club dostarczył pizzę. Dzięki zaangażowaniu tak wielu osób w krótkim czasie ilość napisanych przez nas listów przekroczyła dwa tysiące. Liczba ta z upływem czasu sukcesywnie się zwiększała. Zapotrzebowanie na kawę było ogromne, ale nie poddawaliśmy się. Około godziny szóstej rano osiągnęliśmy nasz mały cel - udało nam się pobić zeszłoroczny rekord!!! Liczba napisanych przez nas listów wyniosła 5081!!! To jeden z najlepszych wyników w Polsce!

Maraton Pisania Listów to jednak coś więcej niż statystyki, liczby czy nawet smutne historie corocznych bohaterów. Dzięki takim wydarzeniom ludzie, którym nie jest obojętny los drugiego człowieka, mogą zjednoczyć się i zrobić razem coś wielkiego. Nie byłoby to możliwe bez determinacji i ogromnego wkładu pani Moniki Karanowskiej, za co jesteśmy jej ogromnie wdzięczni. Warto wychodzić poza własną strefę komfortu i pomagać tym, którzy tej pomocy potrzebują.

 

Tosia Kaliszewska, Estera Książek

uczennice klasy IID LO, wolontariuszki

 

P.s.: Ogromne podziękowania kierujemy do: p. Beaty Korzeniewskiej – Siwek, p. Dariusza Cudziło, p. Patrycji Ożarowskiej, p. Elżbiety Niedźwieckiej – Dżus, p. Małgorzaty Niedźwieckiej za wsparcie i wytrwałość. P. Jarkowi Olejnikowi dziękujemy za pomoc techniczną (komunikacja ze szkołami partnerskimi ) i ciasteczka.

Jedna z tegoroczny bohaterek Maratonu Pisania Listów - NI YULAN - nie może otrzymywać maili. Każdy z nas może zamieścić post ze zdjęciem i wyrazami wsparcia w mediach społecznościowych, np. „Jesteś bardzo dzielna #NiYulan – jesteśmy z Tobą!”. Po chińsku wygląda to tak, jak na naszych zdjęciach.

Zachęcamy Was do udziału w sesji zdjęciowej podczas Maratonu.