Aleksandra Jeznach, młoda kętrzynianka, uczennica I Liceum Ogólnokształcącego im. Wojciecha Kętrzyńskiego w Kętrzynie, została finalistką tegorocznego konkursu Ogólnopolskich Spotkań Zamkowych „Śpiewajmy poezję” w Olsztynie. Podczas 46 już edycji tego prestiżowego konkursu zaśpiewała utwory „Ucisz serce” Agnieszki Osieckiej i „Z duszą na ramieniu” Edyty Geppert, których wykonanie zachwyciło licznie zgromadzoną publiczność na dziedzińcu olsztyńskiego zamku. Jury pod przewodnictwem Jerzego Satanowskiego przyznało Oli wyróżnienie. Warto zauważyć, że Ola była jedyną reprezentantką naszego województwa w finałowym konkursie. Olsztyński sukces Aleksandry, to nie jedyne osiągniecie młodej wokalistki. W ostatnim czasie sympatyczna Ola zdobyła między innymi: Grand Prix Ogólnopolskiego Przeglądu Piosenki Agnieszki Osieckiej, II miejsce w XV Ogólnopolskim Przeglądzie Piosenki „Kryształowa Nuta”, wyróżnienie w V Ogólnopolskim Festiwalu Twórczości Jacka Kaczmarskiego, I miejsce w Wojewódzkim Przeglądzie Piosenki Polskiej, I miejsce w wojewódzkim etapie XX Konkurs Piosenki Europejskiej i I miejsce konkursu „Mazurski Słowik”. Po powrocie z konkursu w Olsztynie udało nam się z Olą porozmawiać.

 

Skąd u Ciebie pasja do śpiewania?

Muzyka w moim życiu była obecna od zawsze. Zaczęło się od szkolnego konkursu piosenki w podstawówce. Sama wybrałam piosenkę, przygotowałam ją pod bacznym okiem mamy i… udało się. Był to mój pierwszy występ w dodatku zakończony sukcesem. Śpiew pokochałam od razu. Na początku była to jedynie dobra zabawa, dopiero później stało się to dla mnie czymś więcej. Poczułam to oczywiście, gdy byłam już starsza. Nigdy wcześniej w ten sposób tak o tym nie myślałam, ale spoglądając na to po takim upływie czasu, dochodzę do wniosku, że to była moja decyzja, nikt nie zmuszał mnie do tego abym zajęła się śpiewem. Otrzymałam jeszcze ogromne wsparcie od najważniejszych osób w moim życiu. To chyba sprawiło, że śpiew to najważniejsza rzecz w moim życiu, która pozostała w moim sercu do dzisiaj.

Jak przygotowujesz się do kolejnych występów?

Aby się rozwijać słucham bardzo dużo muzyki. Utwory, które będę wykonywać na koncertach bądź konkursach zawsze wybieram sercem. Zazwyczaj jest to kwestia chwili, słyszę piosenkę i już po pierwszych nutach wiem, że to jest ta. Kiedy już wybiorę utwór i zadecyduję gdzie chcę go zaprezentować, zabieram się do ćwiczeń. Słucham go aż do znudzenia, następnie szukam innych wykonań niż, te które słyszałam poprzednio. Potem szukam podkładu i zabieram się za to co najważniejsze, czyli tekst. Drukuję go, a następnie robię notatki dotyczące interpretacji, aby ułatwić sobie pracę nad danym utworem. Po takim przygotowaniu czeka mnie próba z mikrofonem. Pomaga mi w tym Pan Jarosław Olejnik, któremu serdecznie dziękuję, że poświęca na to swój czas. Po takiej próbie siadamy i rozmawiamy o tym, co jeszcze warto poprawić, aby mogło być lepiej. Często też nagrywamy utwory w studio, aby na bieżąco sprawdzać moje postępy. Dzieje się to przy pomocy pana Sławomira Szuszczewicza, za co z całego serca mu dziękujemy. Trudno jest mi określić ile czasu zajmuje mi przygotowanie utworu. Ćwiczę tak długo, aż mam pewność, że jestem dobrze przygotowana, aby zaprezentować go szerszej publiczności. Śpiew to nie tylko ćwiczenia od koncertu do koncertu i od konkursu do konkursu. To ciągłe warsztaty i próby. Oprócz tego codziennie staram się znaleźć chociaż dziesięć minut aby poćwiczyć dykcję i swój głos. Śpiew to także nie tylko sprawne gardło, ale też dobra forma fizyczna. Dlatego codziennie staram się znaleźć czas na proste ćwiczenia rozluźniające moje ciało.

Co jest najważniejsze żeby śpiewać dobrze?

Najważniejsze w dobrym śpiewaniu jest to, aby stale się rozwijać i nie zamykać  na jeden rodzaj muzyki, słuchać rad doświadczonych osób, korzystać z jak największej ilości warsztatów i jak najczęściej występować. Wiadomo, że przy występach na żywo zdarzają się mniejsze czy większe wpadki, a najlepiej uczymy się na własnych błędach. Uznaję to za najlepszą formę nauki.

Na kim śpiewając się wzorujesz?

Słucham wielu wykonawców, którzy są dla mnie inspiracją, jednak staram się na nikim nie wzorować. Uważam, że na scenie każdy jest indywidualnością i należy szukać samego siebie.

Które osiągnięcie w Twojej karierze uważasz za najważniejsze do tej pory?

Każde z moich osiągnięć jest dla mnie ważne ,bo uczy mnie czegoś nowego i za każdym razem daje mi wiarę w moje możliwości. Jednak najważniejszym osiągnięciem jest dla mnie zostanie laureatką w 46 nocach zamkowych. Zostałam doceniona przez najważniejszych ludzi w świecie poezji, poza tym udział w tym konkursie  dał mi wiele możliwości, tak jak współpraca z zespołem i niesamowity rozwój. Wspaniała przygoda, którą zapamiętam na całe życie.

Czy masz tremę kiedy wchodzisz na scenę?

Mam tremę przed wejściem na scenę, ale nie robię nic aby nad nią zapanować, ponieważ jest czymś w rodzaju motoru, który mnie napędza. Gdy wychodzę na scenę i słyszę muzykę to zapominam o tremie.

Czy wiążesz ze śpiewaniem swoje plany na przyszłość najbliższą i tą dalszą?

Wiąże ze śpiewem swoją najbliższą przyszłość. Jest to coś co kocham i będę starać się korzystać z tego najdłużej, jak tylko będę mogła. Co do dalszej przyszłości, staram się o tym nie myśleć. Życie pisze własne scenariusze i samo pokaże mi, co dla mnie przygotowało.

Czego Ci można życzyć?

Myślę, że można mi życzyć wytrwałości w dążeniu do obranych celów i powodzenia.

Zatem tego Ci właśnie życzę i mam nadzieję, że jeszcze o Twoich sukcesach usłyszymy i porozmawiamy. Dziękuję za wywiad. 

conn

 

 

 

 

Dnia 29 czerwca 2019 roku odbył się Summer Song Festiwal, do którego udało się zakwalifikować dwóm uczennicom naszej szkoły: Weronice Majcher i Paulinie Prokop. Dziewczyny zostały przyjęte na podstawie wysłanego wcześniej nagrania, następnie wzięły udział w warsztatach i godnie zaprezentowały naszą szkołę na koncercie finałowym. Udało im się stanąć na podium. Choć konkurencja była niemała Weronika wyśpiewała 1 miejsce, a Paulina 2 w najstarszej kategorii. Dziewczyny są bogatsze o nowe doświadczenia i znajomości z grona wokalistów z naszego województwa, co zaowocuje w dalszej przygodzie muzycznej.

Gratulujemy!

 

 

 

 

 

 

14 czerwca odbył się 10 jubileuszowy, Wojewódzki Konkurs „Mazurski Słowik”. Z tej okazji każdy uczestnik otrzymał medal za udział. Naszą szkołę reprezentowały Paulina Prokop, Marysia Lender, Sandra Stadnik, Weronika Majcher i Aleksandra Jeznach. Atmosfera, jak zawsze na tym konkursie, była wspaniała, a występy minęły dziewczynom bez przeszkód i większego stresu. W kategorii Szkół średnich wyróżnienie zajęła Sandra Stadnik, 2 miejsce Weronika Majcher a 1 miejsce Aleksandra Jeznach.

Serdecznie gratulujemy również Paulinie Prokop i Marysi Lender, które zaprezentowały się wspaniale A do zajęcia miejsca na podium brakowało bardzo niewiele. Gratulujemy wszystkim uczestniczkom i życzymy dalszych sukcesów.

Mimo wczesnej pory nastroje nam dopisywały. 4:50 wyjazd do Mrągowa, a tam przesiadka do autobusu. Kierunek Warszawa i Studio im. Agnieszki Osieckiej w budynku Programu III Polskiego Radia. Gdy po 10 wyszliśmy na rozgrzany chodnik w centrum Warszawy, w głowie mieliśmy jeden cel. Znaleźć taksówkę, aby dojechać do studia i co najważniejsze móc się rozśpiewać. Udało się jedno i drugi, a pan kierowca był zachwycony. Podobno w jego taksówce działo się dużo dziwnych rzeczy, ale taki koncert słyszał pierwszy raz. Gdy stanęliśmy przed Budynkiem Polskiego Radia, dopiero dotarło do nas, jakie trudne zadanie przed nami. Przesłuchania do konkursu „Pamiętajmy o Osieckiej”, w których bierze udział 140 wokalistek i wokalistów z całej Polski. Mega wysoki poziom.

Konkurs wokalny na interpretację piosenki Agnieszki Osieckiej odbywa się nieprzerwanie od 1997 r. Zaistniał dzięki staraniom przyjaciół Poetki. Rosnące zainteresowanie młodych wokalistów i publiczności sprawiło, że dziś Konkurs to wydarzenie artystyczne goszczące w największych salach teatralnych, transmitowane na antenie radiowej i cieszące się renomą wśród muzyków, aktorów i miłośników piosenki.

Do przesłuchań zakwalifikowała się Aleksandra Jeznach (Kętrzyn) i Weronika Majcher (Reszel), uczennice I Liceum Ogólnokształcącego im. W. Kętrzyńskiego w Kętrzynie. Tak o swoich przygotowaniach mówiła Ola:

„Przygotowania do konkursu „Pamiętajmy o Osieckiej” trwały już od dłuższego czasu. Biorąc udział w takim przeglądzie trzeba wiedzieć, że liczy się każdy szczegół, więc wszystkie elementy naszych utworów musiały być dopracowane do perfekcji. Odbyliśmy około 4 godzinną podróż do Warszawy (a także próbę w taksówce i w parku :) ) aby dotrzeć w końcu na miejsce przesłuchań czyli do budynku Polskiego Radia. Na miejscu zostaliśmy przyjęci przez organizatorów jak i jurorów bardzo miło. Na przesłuchaniach panowała swobodna atmosfera, co ułatwiło nam występ jedynie w motywującym stresie. To była wspaniała przygoda, którą zapamiętamy na całe życie.”

Przesłuchania był rozłożone na 3 dni. My zostaliśmy wyznaczeni na ostatni dzień przesłuchań. Gdy weszliśmy do budynku wszystko potoczyło się błyskawicznie. Szybkie przebranie w toalecie, odstanie karty zgłoszenia, płyta na akustyka, potwierdzenie obecności i za chwilę wielki moment. Chwila, na która przygotowywały się dziewczyny od kilku miesięcy.

Tak swój udział w przesłuchaniach wspomina Weronika:

”Jestem niezmiernie zaszczycona, że miałam okazję wziąć udział w konkursie „Pamiętajmy o Osieckiej”. Nazwa festiwalu słusznie podkreśla, że powinniśmy pamiętać o Agnieszce Osieckiej, która jest autorką naprawdę wspaniałych tekstów, a śpiewanie jej utworów to wielka przyjemność i rozwijające doświadczenie. Praca nad interpretacją to spore wyzwanie, które później daje wiele radości i satysfakcji. Organizacja festiwalu na najwyższym poziomie, świetna scena, na której przyjemnością było się zaprezentować i przede wszystkim miła atmosfera - tak można opisać dzisiejszy dzień przesłuchań.”

Każda z dziewczyn zaprezentowała się bardzo dobrze. Wysłuchaliśmy też występów innych uczestników i zgodnie doszliśmy do wniosku, że poziom jest bardzo wysoki. Czas minął zaskakująco szybko. Musieliśmy udać się w drogę powrotną i czekać na werdykt.

W końcu jest! Wśród 10 finalistów znalazła się Aleksandra Jeznach!

„Gdy otrzymałam informację o zakwalifikowaniu się do II etapu konkursu, nie mogłam w to uwierzyć. Byłam bardzo szczęśliwa. Każdy nowy konkurs to dla mnie nowe doświadczenie nie tylko muzyczne, ale również życiowe i nigdy nie rozpatruje tego w kategorii nagród. Tym bardziej każdy krok naprzód, nawet ten najmniejszy to ogromna radość. Nie byłabym dzisiaj w tym miejscu i na takim poziomie gdyby nie nasz instruktor - Jarosław Olejnik. Anioł stróż naszych kół, muzycznego i teatralnego. Opiekuje się nami, wierzy w nas i wspiera całym sercem i to dzięki jego ciężkiej pracy możemy rozwinąć skrzydła i wspinać się na wyżyny swoich możliwości. Dziękuję z całego serca za daną mi szansę za wiarę i wsparcie!”

To ogromny sukces naszej młodej wokalistki. W tym roku Ola zakwalifikowała się również do Nocy Zamkowych w Olsztynie! Gratulujemy również Weronice. To jej pierwszy rok startów w konkursach i przeglądach. Ale za każdym razem prezentuje się coraz lepiej.

Dziewczyny – wielkie GRATULACJE!!!

8 czerwca w Olsztynie odbyły się kwalifikacje do konkursu XLVI Ogólnopolskich Spotkań Zamkowych „Śpiewajmy poezję”. Przesłuchania odbyły się w Centrum Edukacji i Inicjatyw Kulturalnych. Jury w składzie: Barbara Raduszkiewicz, Piotr Banaszek i Bogusław Żmijewski wysłuchali 26 wykonawców wyłonionych z nadesłanych wcześniej przesłuchań. Poziom przesłuchań w tym roku był bardzo wysoki.

Do przesłuchań dostały się dwie Kętrzynianki (Aleksandra Jeznach i Paulina Prokop) oraz Reszelanka (Weronika Majcher). Dziewczyny, na co dzień uczą się w Zespole Szkół Ogólnokształcących im. W Kętrzyńskiego w Kętrzynie. Jako pierwsza swoje wokalne umiejętności zaprezentowała najmłodsza uczestniczka tych przesłuchań – Paulina Prokop (15 lat).

- „Biorąc udział w 46 przesłuchaniach do Ogólnopolskich Spotkań Zamkowych „Śpiewajmy poezję” w Olsztynie, czułam się niezmiernie zaszczycona. To wspaniałe, nowe doświadczenie i możliwość poznania i wysłuchania osób bardziej doświadczonych, wzorowania się na nich. Ciągle pożerał mnie stres związany z występem, ponieważ chciałam wypaść jak najlepiej. Mam nadzieję, że za rok również uda mi się uczestniczyć w przesłuchaniach i kto wiem, może uda się dostać do finałowego konkursu. Swój pierwszy raz na takich poważnych uważam za udany, chociaż wiem, że kilka rzeczy mogłam zrobić lepiej.” – tak swój występ opisuje Paulina.

Niestety zarówno Paulinie jak i Weronice nie udało się w tym roku dostać do konkursu finałowego, ale jak same dziewczyny podkreślają, pojechały tam zbierać doświadczenie.

- „Bardzo cieszę się, że miałam szansę wziąć udział w przesłuchaniach. Zaśpiewanie przed tak wymagającym jury i publicznością było dla mnie nie lada wyzwaniem, a najbardziej stresowałam się, gdy poprosili mnie o trzecią piosenkę. Mam nadzieję, że udało mi się dobrze zaprezentować, a mój występ zostanie zapamiętany. Jest to niezapomniane doświadczenia. Za rok spróbuję ponownie.” – Weronika wypadła bardzo dobrze.

Do konkursu finałowego dostała się Aleksandra Jeznach. Ola brawurowo wykonała swoje piosenki czyn oczarowała zarówno jurorów jak i zebraną publiczność.

- „Cieszę się, że miałam okazję po raz kolejny wziąć udział w przesłuchaniach, tym razem do 46 Nocy Zamkowych. Poziom był bardzo wysoki a zarówno jury jak i osoby zajmujące konkursem przyjęli nas bardzo miło.  To bardzo ważny konkurs, w którym ważne jest, aby poprzez śpiew ukazać siłę słów, przez co tworzy się magiczna atmosfera. Jestem szczęśliwa, że po raz kolejny mogę tego doświadczyć i spotkać się z osobami, z którymi miałam okazję poznać się i współpracować rok temu.  Nie mogę się już doczekać.” – Ola w zeszły roku również zakwalifikowała się do konkursu. Niestety nie udało się dostać do finałowej ósemki, ale liczymy, że w tym roku się uda. Już 24 czerwca Ola zaczyna w Olsztynie przygotowania do udziału w koncertach finałowych, które odbędą się w dniach 27-29 czerwca na dziedzińcu olsztyńskiego zamku.

Opiekun naszych wokalistek, Jarosław Olejnik, tak podsumował ich występ:

- „Jestem z dziewczyn bardzo dumny. Podjęły się bardzo trudnego zadania. Stanęły w szranki z doświadczonymi wokalistami z całej Polski i wypadły bardzo dobrze. Wiem ile kosztowało je to wysiłku i czasu. Paulina musiała zmierzyć się z łamańcem językowy „Karuzela z Madonnami”. Kto zna, ten wie jak dykcyjnie i wokalnie jest o wymagający utwór. Poradziła sobie z nim bardzo dobrze. Weronika musiała wcielić się w rolę „Sierotki” (do wiersza K. I. Gałczyńskiego), tak więc oprócz wokalu doszła jeszcze gra aktorska. Były to pierwsze przesłuchania dziewczyn. Myślę, że zdobyte doświadczenie zaprocentuje w przyszłości. A Oli serdecznie gratuluje. Wypadła rewelacyjnie. Ciężką praca i serce do śpiewania sprawiły, że po raz drugi trafiła do tego konkursu. Wierzę, że w tym roku zobaczymy Olę w sobotę (trzeci i finałowy konkurs) na scenie, czego jeż z całego serca życzę. Gratuluję dziewczyny!”

Naszym wspaniałym wokalistkom gratulujemy! Za Olę trzymamy kciuki i zapraszamy do Olsztyna na koncerty. Jeśli ktoś nie będzie miał okazji, to zapraszamy przed odbiorniki radiowe. Radio Olsztyn transmituje koncerty na żywo.