A oto kilka recenzji naszego spektaklu:

Dnia 9 maja bieżącego roku w naszej szkole odbyła się premiera przedstawienia pt. "Mały Książę" w wykonaniu uczniów naszej szkoły. "Mały Książę" Antoine'a de Saint-Exupery'ego jest jedną z najbardziej poczytnych książek na świecie. Został wydany w olbrzymiej ilości egzemplarzy i przetłumaczony na setki języków. Jest to książka, której ukrytym celem jest pewne pouczenie. W dzisiejszych czasach ludzie gonią za pracą i zdobywaniem pieniędzy, a autor książki chce uświadomić wszystkim, że dobra materialne nie są najważniejsze. Przypomina czytelnikom o zagubionych wartościach nadrzędnych, którymi są: miłość, prawda i dobro. Będziemy mogli odnaleźć je wtedy, kiedy zrozumiemy że "najlepiej widzi się tylko sercem". Odtwórcą głównej roli był Paweł Ożga, który świetnie oddał żywiołowy charakter odgrywanej postaci. Artyści występujący w spektaklu doskonale wczuli się w swoje role, mieli bardzo dobrą dykcję, dzięki czemu sztuka była zrozumiała dla wszystkich. Potrafili bardzo realistycznie przedstawić odczucia postaci, tak, że widz nie musiał zastanawiać się nad tym, w jakim stanie psychicznym znajduje się akurat bohater. Kostiumy, które były skromne, pozwalały od razu rozpoznać, kim jest dana postać, a muzyka, która jest bardzo ważnym elementem, oddawała nastrój  i pojawiała się w odpowiednich momentach, co jest kolejnym plusem. Ciężka praca reżysera również nie poszła na marne, ponieważ w przedstawieniu zostały wyodrębnione wszystkie wątki występujące w książce. Myślę, że do tej książki, jak i do wystawionej sztuki po prostu trzeba dojrzeć. Bardzo często zapominamy o najważniejszych wartościach, po prostu uczuciach. Sądzę, że po dzisiejszym przedstawieniu każdy z nas wyciągnął jakieś wnioski i zrozumiał, jak ważna jest świadomość posiadania przyjaciela.

Kornelia Kuciej

We wtorek - 9 czerwca, po raz drugi mieliśmy okazję obserwować aktorskie wyczyny naszych szkolnych kolegów, koleżanek, a nawet jednego z nauczycieli. Mowa tu o długo wyczekiwanej premierze "Małego Księcia". Tak nawiasem mówiąc, to jesteśmy bardzo dumni z istnienia tego małego, szkolnego "teatru". Zaangażowanie uczniów i nauczycieli zasługuje na duży szacunek. Bardzo wysoko podnieśli sobie poprzeczkę grudniową "Opowieścią wigilijną", jednak paraboliczna powiastka o małym chłopcu podróżującym po różnych planetach wypadła im równie dobrze. Scenariusz napisany przez pana Tomasza Chlewińskiego z udziałem dwóch uczennic odbiegał od oryginału, wprowadzając tym samym element świeżości i innowacyjności w tę wszystkim dobrze znaną historię. Mały Książę (w tej roli nie kto inny jak dobrze wszystkim znany Scrooge - Paweł Ożga) na różnych planetach odwiedził m. in. nerda zagubionego w świecie komputerów, zakupoholiczkę- materialistkę pochłoniętą stanem samego posiadania oraz narcyza niewidzącego nic poza własnym odbiciem w lusterku. Odnaleźliście w którymś z bohaterów własne wady i słabości? Niewątpliwie tak, choć w dużym wyolbrzymieniu. Co teraz? Pierwszym krokiem jest przyznanie się do tego. Potem? Przewartościowanie własnego świata za przykładem Małego Księcia. Nauczenie serca starych pojęć takich jak miłość, przyjaźń, dobro lecz z nowymi definicjami. Gratulujemy inicjatorowi - p. Jarosławowi Olejnikowi oraz wszystkim pozostałym twórcom, artystom, scenografom i pomocnikom. Życzymy kolejnych pomysłów, natchnienia i chęci do działania.

PS: A Oskara (a raczej Wojtusia) za najlepszą drugoplanową rolę męską otrzymuje pan Jarosław Gresik. Za bardzo przekonującą kreację aktorską oraz ukazanie nowego oblicza - dotąd nieznanego uczniom. : )

Kornelia Bielska

Dnia 09.06.2015 roku w szkolnej auli odbyło się przedstawienie pt. "Mały Książę". Udział w nim wzięli uczniowie klas licealnych i gimnazjalnych oraz nauczyciel - pan Jarosław Gresik. Spektakl był udaną adaptacją książki "Mały Książę". Ukazała ona problematykę dzieła w dzisiejszych realiach, wytykając typowe zachowania młodych ludzi. Sztuka była dość dobrze odegrana jak na szkolne warunki i umiejętności sceniczne uczniów. Pomimo tego, że wszystko miało zostać odegrane w poważnym tonie, to w większym stopniu wywoływało uśmiech na twarzach widzów. Mimo wszystko spektakl odbieram pozytywnie, a na szczególne uznanie zasługuje ostatnia scena, w której fenomenalnymi zdolnościami aktorskimi popisał się Jarosław Gresik, który swoją grą poruszył serca wszystkich odbiorców.

Czarek Mączka

Gdyby ktoś nie widział przedstawienie to polecamy link: https://www.youtube.com/watch?v=uiPciZ8JHhs&feature=youtu.be