Tradycją stały się wigilijne spotkania osób zaangażowanych w kulturalne życie naszej szkoły, zorganizowane przez pana Jarosława Olejnika. W tym roku po raz kolejny wszyscy się spotkaliśmy. Nie zabrakło wigilijnych potraw i własnoręcznie przygotowanych słodkości. Nadszedł również czas na wręczenie cudownych upominków, lecz aby otrzymać prezent, każdy uczestnik ArtWigilii musiał wypełnić niełatwe, wylosowane przez siebie zadanie. Wśród przygotowanych przez Pana Jarka wyzwań znalazły się między innymi: gwizdanie kolędy z ustami pełnymi bułki tartej, teatrzyk kukiełek, zjedzenie cytryny oraz taniec w stroju mumii. Nie zabrakło śmiechu oraz dobrej zabawy.

Tegoroczna ArtWigilia jak zawsze pozostawiła na naszych twarzach wiele uśmiechu. Nie obeszło się bez wyzwań, prezentów, św. Mikołaja i oczywiście MĄKI. Jak co roku nikt nie wyszedł z tego spotkania czysty, co było fantastycznym dowodem na to jak świetnie się bawiliśmy. (Sandra)

Było bardzo przytulnie i miło, wszyscy wspaniale spędzaliśmy czas przy stole jedząc, śpiewając kolędy, żartując, można było poczuć świąteczną atmosferę i ta wigilia niedużo różniła się ona od takiej prawdziwej, rodzinnej (Paulina)

Zmyślne zadania, wspaniałe upominki, świąteczne potrawy i mąka. Z tego połączenia powstała świetna ArtWigilia. (Damian)

Dziś po raz pierwszy byłam na artystycznej wigilii i bardzo się cieszę, że mogłam spędzić trochę czasu z całą ekipą. Było rodzinnie i wesoło, poznałam parę nowych osób, bawiliśmy się świetnie. Pan Jarek przygotował dla nas wiele atrakcji, które rozbawiły nas do łez. To zaszczyt móc być częścią tej artystycznej rodziny i mam nadzieję, że jeszcze nie raz będziemy mogli razem tak dobrze się bawić i tworzyć wspaniałe występy. (Justyna)

Bawiliśmy się cudownie. Artystyczna Wigilia jak co roku, jest świetną okazją dla artystów z naszej szkoły, by podsumować całoroczne kulturalne dokonania i potyczki. To również czas, gdy możemy spędzić popołudnie wszyscy razem - wśród ludzi, którzy potrafią bawić się sztuką, cieszyć życiem i zdobywać świat. Wśród ludzi, którzy nie boją się wyzwań i kreatywności. Każdy z nas jest zachwycony możliwością spędzenia tego dnia w ten sposób. (Weronika)

ArtWigilia, tak jak jej uczestnicy, pełna była kreatywności. Oprócz nietuzinkowych prezentów, ciekawe były same sposoby ich pozyskania-wykonywanie przeróżnych zadań aktorsko-muzyczno-choreograficznych. Wszystko to okraszone śmiechem, łakociami i mąką. Dużą ilością mąki. Miła atmosfera, dobre jedzenie i wspaniali ludzie. I mąka[strzepując kołnierz]. (Kacper)

My dorośli, najczęściej na dzisiejszą młodzież narzekamy. Zarzucamy jej bezideowość, konsumpcyjny styl życia, uleganie modom, roszczeniowe postawy. Pewnie trochę mamy rację, ale piątkowy wieczór w auli byłego Gimnazjum nr 2 w Kętrzynie dobitnie pokazał, jak bardzo możemy się w swych sądach mylić. Dzisiejsza młodzież, jeśli tylko trafi w swoim życiu na wierzących w nich dorosłych, potrafi pokazać, jak jest wspaniała. Potrafi udowodnić, że stać ją na ciężką pracę, ogromne zaangażowanie, poświęcenie swojego wolnego czasu, profesjonalne podejście do przyjętego zadania. Po prostu może być wielka.

Ktoś mógłby zapytać, skąd takie przekonanie? Myślę, że wszyscy ci, którzy byli na premierze spektaklu Młodzież ’44 - pamiętamy! są podobnego zdania. Dzięki współpracy pana Jarosława Olejnika, prowadzącego w I Liceum Ogólnokształcącym im. Wojciecha Kętrzyńskiego koło teatralne RAMPA oraz pana Piotra Frąckiewicza, instruktora Kętrzyńskiego Teatru Czarno-Białej Strefy Tańca w Kętrzyńskim Centrum Kultury, powstało dzieło niezwykłe, jakiego do tej pory w Kętrzynie nie było. Spektakl, który połączył różne formy przekazu artystycznego: klasyczny teatr, nowoczesny taniec, dynamiczny breakdance, filmowe klipy, a nawet specjalnie wykonany na potrzeby przedstawienia mural. Całość okraszona została wspaniałą scenografią, grą świateł, niesamowitą choreografią i dźwiękiem, piosenkami, a przede wszystkim doskonałą grą aktorską. Dodatkowo trzeba zaznaczyć, że sam scenariusz spektaklu został stworzony przez kętrzyńską młodzież.

Dwugodzinne widowisko przedstawia historię grupki warszawskich przyjaciół z czasów drugiej wojny światowej. Akcja spektaklu toczy się od pierwszego września 1939 roku do ostatnich dni powstania warszawskiego. Początkowo nieświadomi, przekonani o tym, że wojna ich nie dotyczy i toczy się gdzieś obok, bohaterowie przechodzą wewnętrzną przemianę. Chociaż prezentują różne postawy i charaktery, wspólnie stają do „walki” z okupantem. Uczestniczą w tajnych kompletach, organizują akcje małego sabotażu, pomagają Żydom zamkniętym w getcie, wstępują do podziemnej Armii Krajowej, biorą udział w powstaniu. Płacą przy tym najwyższą cenę, cenę własnego życia. Lecz stając w obliczu grożącej im śmierci, zachowują swoje człowieczeństwo. Zawsze pamiętają: o sobie nawzajem, o swoich ideałach, o przyszłym zwycięstwie.  

No właśnie, zawsze pamiętają. I tak chyba można odczytać przesłanie tego spektaklu. Pamięć i tożsamość. Dopóki będziemy pamiętali o naszej historii, poczuciu nierozerwalnej wspólnoty z tymi, którzy byli przed nami i dzięki, którym jesteśmy wolni, nie zatracimy swojej tożsamości. Jakże pięknie wpisuje się to w obchodzoną przez nas w tym roku rocznicę stulecia odzyskania niepodległości przez Polskę.

Dziękuję wam droga młodzieży za ten spektakl. To żywy pomnik, jaki stworzyliście na 100lecie niepodległości. Jesteście wspaniali. Gratuluję panom Jarosławowi i Piotrowi wykonanej pracy, a wam życzę dalszych wspaniałych występów. Na koniec pozwolę sobie wymienić, tych którzy tak celnie udowodnili, że w kętrzyńska młodzież jest wielka:

Scenariusz: Weronika Żołędziowska, Julia Kędzia, Jarosław Olejnik

Reżyseria: Jarosław Olejnik, Piotr Frąckiewicz

Choreografia: Izabela i Piotr Frąckiewicz

Wystąpili:

Weronika Żołędziowska, Kacper Jurczyk, Karol Sosnowski, Damian Suchecki, Zuzanna Wtulich, Sandra Stadnik, Julia Kędzia, Karolina Dymitrowicz, Łukasz Umiński, Maja Rusiecka, Marta Darecka, Piotr Dymitrowicz, Jakub Dziębowski, Maciej Piórkowski, Wiktoria Tonojan, Martyna Borzuchowska, Julia Pierzchanowska, Natalia Pucer, Marysia Lender, Kacper Myślowiec, Tomasz Borowik, Marysia Jakowicz, Oskar Świder, Patryk Masłowski, Izabela Frąckiewicz, Wiktoria Sławecka, Michał Borzuchowski, Paula Pachnik

Widz, który się wzruszył - GreJ

A to kilka recenzji osób, które oglądały spektakl:

Dawno nic mnie tak nie zachwyciło, jak ten spektakl. Przez większość czasu miałam ciarki i łzy w oczach. Wspaniała gra aktorska, genialny taniec i perfekcyjnie dopracowane detale. Stworzyliście coś przepięknego, bardzo wam dziękuję! – Emilka

Spektakl był wyjątkowy, bardzo podobało mi się połączenie teatru z tańcem, każda rola świetnie zagrana, a najlepiej zagrał Maciej Piórkowski, naprawdę bałem się, że umarł – Jacek

Spektakl na miarę profesjonalnego teatru. Róbcie to dalej, bo świetnie wam wychodzi – Basia

Połączenie wspaniałej gry aktorskiej i świetnego tańca było dla mnie czymś niesamowitym. Teraz czekam tylko z niecierpliwością na kolejne występy – Kuba

Bardzo podobał mi się ten spektakl. Dla osoby, która interesuje się historią Polski, było to wielkie doświadczenie. Trudne czasy pokazują prawdziwe więzi, takie jak przyjaźń i miłość, które w tym czasie jest bardzo ważne. Uczymy się żyć na nowo, cieszyć się z małych rzeczy – Andrzej

To był naprawdę niesamowity spektakl, wzruszający i przerażający jednocześnie. Wywołał we mnie wiele emocji. Cała scenografia, choreografia była bardzo przemyślana i na najwyższym poziomie. Spektakl zasługuje na wielkie brawa i uznanie szerokiej publiczności – Weronika

Spektakl był przecudowny, pod każdym względem. Wzruszyłam się już na początku, patrzenie na to jak osoby w naszym wieku musiały bronić swojej wolności uświadamia, że żyjemy w możliwie najlepszych czasach, wzbudza wdzięczność za walkę naszych przodków o to, abyśmy mogli żyć, jako wolni ludzie nie bojąc się, że w każdym momencie może nam zostać odebrana rodzina lub przyjaciele. Jestem dumna z tego, że moi rówieśnicy stworzyli coś tak wspaniałego i wzruszającego – Ula

Świetny, wzruszający, pełen emocji spektakl na miarę prawdziwego teatru. Wielkie gratulacje zarówno dla aktorów, jak i tancerzy. Macie ogromny talent – Iza

Spektakl zaskoczył mnie wysokim poziomem technicznym. Połączenie tańca nowoczesnego i klasycznego teatru wyszło znakomicie i tworzyło fantastyczną całość. Przedstawienie wzruszyło mnie swoją tematyką: kibicowałem bohaterom i przeżywałem wydarzenia razem z nimi. Uważam "Młodzież 44" za jeden z najlepszych spektakli, jakie obejrzałem w życiu i niezapomniane przeżycie. Gratuluję! - Konrad

Zapraszamy do obejrzenia galerii zdjęć /może długo się wczytywać/

 

 

30 listopada 2018, godz 18:00, aula Gimnazjum nr 2, ul Wojska Polskiego 9 w Kętrzynie.

Bilety w cenie 10 zł do nabycia w kasie kina "Gwiazda" codziennie w godz. 14:00-21:00

SERDECZNIE ZAPRASZAMY!

Już jest! Możecie już podziwiać (wersja finalna) nasz mural, który powstał, jako element przedstawienia „Młodzież ‘44” i jako nasz hołd złożony Powstańcom Warszawskim. Mural znajduje się na ul. Poznańskiej, koło nowego parku. Mural wykonał Mateusz Wilk (Wilczek – więcej na: https://www.facebook.com/pg/wilczekone). Mamy nadzieję, że nasza inicjatywa przypadła Wam do gustu. Dajcie znać jak to widzicie, będzie nam bardzo miło! Może na wiosnę zaplanujemy kolejny mural?

mural finansowany ze środków: Funduszu Aktywizacji Twórczości Teatralnej i Miasta Kętrzyn

foto: https://teatr.olsztyn.pl/

Sezon artystyczny 2018/2019 w Teatrze im. Stefana Jaracza w Olsztynie zainaugurowała premiera spektaklu muzycznego „Anna Karenina” w reżyserii Janusza Kijowskiego. To inscenizacja z bogatą scenografią, imponującymi kostiumami i piękną, wzruszającą muzyką. Powieść Lwa Nikołajewicza Tołstoja to klasyka literatury światowej, bezsprzeczny kanon i przebój literacki od przeszło stu lat. W tej opowieści o miłości nie brakuje rozmachu i magii teatru.

Na tej premierze nie mogło zabraknąć i nas. We wtorkowy wieczór zasiedliśmy w teatralnych fotelach, by podziwiać spektakl. Zauroczyło nas wszystko. Janusz Kijowski, reżyser znany z dużych inscenizacji, i tym razem nas nie zawiódł. Na scenie została uruchomiona cała machina teatralna, usłyszymy dwadzieścia poetyckich songów, do których słowa napisał Jan Wołek. Muzykę do spektaklu skomponował Jerzy Satanowski. Za scenografię i kostiumy w przedstawieniu odpowiada Bogusław Cichocki, twórca z którym Janusz Kijowski współpracował wielokrotnie, zawsze z sukcesami. Warstwą ruchową zajęła się Tatiana Asmolkova.

Mimo, że spektakl trwał długo (ponad 3 godziny), nikt się nie nudził. Zachwyciła nas gra aktorska (wielkie brawa dla pani Katarzyny Kropidłowskiej za wcielenie się w rolę Anny Kareniny). Wielkie brawa dla wszystkich aktorów. Nawet dla tych, którzy „robili tło”. Drugi pan był dopracowany do najmniejszego szczegółu. Stroje, muzyka… Co tu dużo mówić. Polecamy z całego serca!