Miłośnicy teatru zawsze znajdą czas, by spotkać się z podobnymi sobie i porozmawiać o pasji. Piątkowego popołudnia, wyrwani ze szkolnych ławek, spotkaliśmy się w auli, by już drugi raz uczestniczyć w warsztatach prowadzonych przez panią Anię Kosik - absolwentkę Studium Aktorskiego im. Aleksandra Sewruka w Olsztynie. Ponieważ codzienne życie w pośpiechu wiąże się z ogromnym stresem, rozpoczęliśmy zajęcia ćwiczeniem relaksacyjnym. "Kreatywność rodzi się tylko w zrelaksowanym umyśle" - usłyszeliśmy od prowadzącej. Rzeczywiście, większości uczestników chwila odpoczynku pozwoliła odciąć się od stresogennych myśli oraz nacieszyć się spokojem i ciszą. 
 
Po krótkiej rozgrzewce przeszliśmy do przedstawiania scenek, których tekst otrzymaliśmy kilka dni przed warsztatami. Każda para podzieliła się swoją interpretacją, która następnie ulegała mniejszym lub większym poprawkom. Dzięki nim mogliśmy uwiarygodnić przedstawione sytuacje, wprowadzić zabawne elementy. Nie obyło się bez trudności, ale myślę, że każdy z nas czegoś się nauczył. Warsztaty minęły w swobodnej i bardzo miłej atmosferze. Mamy nadzieję, że to nie ostatnie tego typu przedsięwzięcie. Dziękujemy przesympatycznej pani Ani za znalezienie dla nas czasu! 

Zuzia: "Pierwszy raz uczestniczyłam w tego typu warsztatach, ale bardzo mi się podobało. Zdobyliśmy nowe doświadczenie i trochę się przy tym pośmialiśmy. Czekam na kolejne takie przedsięwzięcia!"
 
Karolina: "Spotkanie z panią Anią minęło w bardzo miłej i przyjaznej atmosferze. Ćwiczenia relaksacyjne, które wykonaliśmy, pozwoliły nam się odprężyć i przygotować do dalszej części warsztatów. Kolejny etap spotkania uświadomił nam, że każdy tekst może być interpretowany na wiele sposobów. Od aktorki otrzymaliśmy cenne rady i wskazówki, które na pewno wykorzystamy przy tworzeniu kolejnych przedstawień."
 
Kacper: "Mam mieszane uczucia co do warsztatów. Zaczęliśmy bardzo ciekawie, techniki relaksacyjne może do mnie nie przemówiły, ale były ciekawym doświadczeniem, no i reszcie się chyba podobały. Rozgrzewka w znanej i lubianej formie, choć zabrakło mi kilku typowo aktorskich, improwizacyjnych ćwiczeń, jak na ostatnich warsztatach, by nie rzucać się od razu na głęboką wodę. Gdy zaczęliśmy odgrywać przygotowane scenki zrobiło się trochę gorzej. Ewidentnie zabrakło czasu. W gruncie rzeczy, na każdą parę można by poświęcić co najmniej pół godziny, więc w obliczu tego że par było dużo, nie dało się od każdego wyciągnąć jego potencjału. Fakt że niektórzy nawet nie zaznajomili się z tekstem też nie wniósł nic pozytywnego i spowolniło to całe warsztaty. Przynajmniej prowadząca była niezwykle sympatyczna i dała wiele użytecznych wskazówek. Więc podsumowując, czasu nie uważam za stracony, ale myślę że następne warsztaty można by przeprowadzić w mniejszym gronie."
 
Karol: "Bardzo miło spędzony wolny czas w doborowym towarzystwie, podszlifowaliśmy swoje umiejętności, a i śmiechów nie było końca."

Dnia 6 lutego wraz z uczestnikami koła teatralnego pod opieką pana Jarosława Olejnika wybraliśmy się na wycieczkę do Olsztyna. Głównym celem wyjazdu był Teatr im. Stefana Jaracza, gdzie obejrzeliśmy spektakl dyplomowy studentów Policealnego Studium Aktorskiego im. Aleksandra Sewruka pt. „Tęsknota”. Mieliśmy możliwość zobaczenia znanych już nam aktorów w zupełnie innych odsłonach. Trzy siostry próbowały uporać się z długami i beznadziejnym światem, który je otaczał. Marzyły o wyjeździe do Moskwy. Cała historia przepełniona jest emocjami. W trudną sytuację bohaterek wpleciono też nieszczęśliwą miłość. Mimo że przedstawienie nie należało do najweselszych to praca, jaką włożyli studenci w jego przygotowanie, budziła w nas podziw. Po wyjściu z teatru udaliśmy się do Galerii Sztuki Współczesnej BWA na wystawę zdjęć Zdzisława Beksińskiego oraz obrazów Stanisława Baja pt. „Czarna rzeka”. Tam Olga Orzeł-Kopeć opowiedziała nam o twórczości tych artystów. Zdjęcia Zdzisława Beksińskiego składające się na wystawę w Biurze Wystaw Artystycznych w Olsztynie pochodzą ze zbiorów Muzeum Historycznego w Sanoku. Ekspozycja wystawy została zorganizowana przy współpracy z Agencją Zegart. Następnie poszliśmy coś zjeść i wróciliśmy do Kętrzyna.

W piątek w naszej szkole wszystkie klasy organizowały wigilię. Grupa teatralna „RAMPA” również taką zorganizowała, choć różniła się ona nieco od pozostałych. Pierwsze zadanie, na jakie natrafili młodzi aktorzy, było przygotowanie ciasta, z którego potem musieli upiec ciasteczka. Prawie wszystkim grupom udało się prawidłowo „zagnieść” wszystkie składniki. Oczywiście mąka, której jak okazał się było za dużo, poszła w ruch i zaczęła się systematyczna „wojna mąkowa”. Po upieczeniu ciastek i zjedzeniu ich z pysznym kakao, złożyliśmy sobie życzenia i przyszedł czas na prezenty. Nie było jednak łatwo. Żeby dostać upragniony podarek, trzeba było wykonać zadanie, np. udawać gotujący się czajnik, oświadczyć się swojemu koledze, zrobić teatrzyk kukiełkowy ze skarpet i wiele innych. Zabawy i śmiechu było, co niemiara. Wszyscy jeszcze bardziej się z sobą zżyliśmy.

"Pomysł z wigilią teatralną był naprawdę bardzo fajny. Mogliśmy spotkać się w naszym gronie, porozmawiać, pośmiać się i złożyć sobie świąteczne życzenia. Ale wiadomo, że jak byliśmy tam wszyscy, to nie mogło być normalnie. Przy pieczeniu ciasteczek nie mogło obejść się bitwy na mąkę. Myślę że po tej wigilii pozostanie wiele cudownych wspomnień!" - Sandra

W imieniu naszej grupy życzymy wszystkim rodzinnych i wesołych świąt!

Dnia 10 grudnia, od godziny dziewiątej do południa, w auli naszej szkoły trwały warsztaty teatralne. Uczestniczyła w nich grupa uczniów ze szkolnego kółka teatralnego. Zajęcia poprowadzili: pan Radosław Jamroż, aktor z olsztyńskiego teatru, znany nam z przedstawienia "Noc Hevlera", w którym zagrał głównego bohatera oraz pani Ania Kosik - tegoroczna absolwentka studium aktorskiego w Olsztynie. Warsztaty rozpoczęła ciekawa rozmowa z panem Radkiem. Usłyszeliśmy podczas niej wiele rad i wskazówek, które z pewnością wykorzystamy do dalszego rozwoju naszych umiejętności. Następnie zaczęła się część aktywna warsztatów. Nie obyło się bez rozgrzewki i dobrego rozciągnięcia naszych mięśni. Później, pod czujnym okiem pani Ani wykonywaliśmy przeróżne ćwiczenia, mające na celu udoskonalenie umiejętności improwizacji aktorskiej, wyobraźni i skojarzeń. Bardzo pomogły nam one również zintegrować się z członkami kółka. Najbardziej przypadło nam do gustu ostatnie ćwiczenie. Instruktorka narzuciła nam w parach role, jakie mamy odegrać. Z pozoru nie wydaje się to trudne, jednak wszystkie wypowiadane słowa podczas tych krótkich improwizacji mieliśmy zastąpić tekstem prostych piosenek, takich jak "Sto lat" czy "Wlazł kotek na płotek". Dało nam to do zrozumienia, że kiedy znamy kwestie na pamięć, jesteśmy w stanie lepiej wczuć się w daną rolę, nie skupiając się na wymyślaniu jej. Wspólne zajęcia zakończyliśmy grupowymi zdjęciami. Całość spotkania umilił nam słodki poczęstunek. Mamy nadzieję na szybkie powtórzenie warsztatów, w podobnym składzie!

"Warsztaty spędziliśmy w cudownej atmosferze. Instruktorzy z olsztyńskiego teatru pokazali nam w jaki sposób bawić się teatrem, przeprowadzili masę fantastycznych ćwiczeń: rozciągających, rozgrzewających, później umacniających pracę w zespole. Nie obyło się bez relaksu i końcowych etiud. Podczas tych kilku godzin obudziliśmy w sobie kreatywność, a dzięki naszym gościom, mogliśmy odpowiednio ją ukierunkować. Dzień spędziłam fantastycznie. Mam nadzieję, że jeszcze raz uda nam się spotkać w tym gronie. Cudownym instruktorom dziękujemy za wspaniale spędzony czas!" - Weronika Żołędziowska

"No to ogółem, ludzie bardzo fajni, pozytywni, nauczyli może nie nowych umiejętności, a raczej technik samodoskonalenia i kreatywności, dobrze tłumacząc. Mi się to bardzo podobało." - Kacper Jurczyk

"Warsztaty bardzo mi się podobały. Zadania, które mieliśmy wykonać pozwoliło nam wczuć się w nowe role. Dowiedzieliśmy się, że najważniejsza jest współpraca i zaufanie innym aktorom." - Sandra Stadnik

"Bardzo mi się podobało, ciekawe zajęcia i dużo integracji, spotkanie na plus." - Karol Sosnowski

foto: http://www.teatr.olsztyn.pl

W piątek (24.11.) chętni uczniowie oraz nauczyciele z naszej szkoły po raz kolejny odwiedzili olsztyński teatr. Spektakl, który obejrzeli tym razem to "Noc Helvera", którego reżyserem jest Giovanny Castellanos. Rozgrywająca się na deskach teatru sztuka jest trzymającą w napięciu opowieścią o losach Karli (Ewa Pałuska-Szozda) i Helvera (Radosław Jamroż), ze wzruszającym zakończeniem. Rewelacyjna gra aktorska, ciekawa scenografia i pełne uczuciowości dialogi wzbudzały w widzach wiele emocji, momentami doprowadzając do łez.