Dnia 10 grudnia, od godziny dziewiątej do południa, w auli naszej szkoły trwały warsztaty teatralne. Uczestniczyła w nich grupa uczniów ze szkolnego kółka teatralnego. Zajęcia poprowadzili: pan Radosław Jamroż, aktor z olsztyńskiego teatru, znany nam z przedstawienia "Noc Hevlera", w którym zagrał głównego bohatera oraz pani Ania Kosik - tegoroczna absolwentka studium aktorskiego w Olsztynie. Warsztaty rozpoczęła ciekawa rozmowa z panem Radkiem. Usłyszeliśmy podczas niej wiele rad i wskazówek, które z pewnością wykorzystamy do dalszego rozwoju naszych umiejętności. Następnie zaczęła się część aktywna warsztatów. Nie obyło się bez rozgrzewki i dobrego rozciągnięcia naszych mięśni. Później, pod czujnym okiem pani Ani wykonywaliśmy przeróżne ćwiczenia, mające na celu udoskonalenie umiejętności improwizacji aktorskiej, wyobraźni i skojarzeń. Bardzo pomogły nam one również zintegrować się z członkami kółka. Najbardziej przypadło nam do gustu ostatnie ćwiczenie. Instruktorka narzuciła nam w parach role, jakie mamy odegrać. Z pozoru nie wydaje się to trudne, jednak wszystkie wypowiadane słowa podczas tych krótkich improwizacji mieliśmy zastąpić tekstem prostych piosenek, takich jak "Sto lat" czy "Wlazł kotek na płotek". Dało nam to do zrozumienia, że kiedy znamy kwestie na pamięć, jesteśmy w stanie lepiej wczuć się w daną rolę, nie skupiając się na wymyślaniu jej. Wspólne zajęcia zakończyliśmy grupowymi zdjęciami. Całość spotkania umilił nam słodki poczęstunek. Mamy nadzieję na szybkie powtórzenie warsztatów, w podobnym składzie!

"Warsztaty spędziliśmy w cudownej atmosferze. Instruktorzy z olsztyńskiego teatru pokazali nam w jaki sposób bawić się teatrem, przeprowadzili masę fantastycznych ćwiczeń: rozciągających, rozgrzewających, później umacniających pracę w zespole. Nie obyło się bez relaksu i końcowych etiud. Podczas tych kilku godzin obudziliśmy w sobie kreatywność, a dzięki naszym gościom, mogliśmy odpowiednio ją ukierunkować. Dzień spędziłam fantastycznie. Mam nadzieję, że jeszcze raz uda nam się spotkać w tym gronie. Cudownym instruktorom dziękujemy za wspaniale spędzony czas!" - Weronika Żołędziowska

"No to ogółem, ludzie bardzo fajni, pozytywni, nauczyli może nie nowych umiejętności, a raczej technik samodoskonalenia i kreatywności, dobrze tłumacząc. Mi się to bardzo podobało." - Kacper Jurczyk

"Warsztaty bardzo mi się podobały. Zadania, które mieliśmy wykonać pozwoliło nam wczuć się w nowe role. Dowiedzieliśmy się, że najważniejsza jest współpraca i zaufanie innym aktorom." - Sandra Stadnik

"Bardzo mi się podobało, ciekawe zajęcia i dużo integracji, spotkanie na plus." - Karol Sosnowski

foto: http://www.teatr.olsztyn.pl

W piątek (24.11.) chętni uczniowie oraz nauczyciele z naszej szkoły po raz kolejny odwiedzili olsztyński teatr. Spektakl, który obejrzeli tym razem to "Noc Helvera", którego reżyserem jest Giovanny Castellanos. Rozgrywająca się na deskach teatru sztuka jest trzymającą w napięciu opowieścią o losach Karli (Ewa Pałuska-Szozda) i Helvera (Radosław Jamroż), ze wzruszającym zakończeniem. Rewelacyjna gra aktorska, ciekawa scenografia i pełne uczuciowości dialogi wzbudzały w widzach wiele emocji, momentami doprowadzając do łez.

Dnia 24.11.17r roku uczennice należące do szkolnej grupy teatralnej ,,Rampa”, pod opieką Pana Jarosława Olejnika, reprezentowały naszą szkołę w Przeglądzie Teatrów Amatorskich im. Kasi Kowal w Mrągowie. Grupa w składzie: Ola Zdybel, Dominika Rybicka, Dominika Piotrowicz, Emilia Sapińska, Karolina Dymitrowicz, Weronika Żołędziowska i Maja Rusiecka pokazały przygotowany w zeszłym roku spektakl ,,Leżałem kiedyś na plecach”, który opowiada o świecie tajemniczych istot, kontrolowanych przez bóstwa, dla których ich istnienie jest tylko formą zabawy. Wraz z rozwojem akcji, stworzenia zaczynają rozumieć więcej, stają się ciekawe świata i pragną wykroczyć poza z góry im narzucone schematy. Spektakl przepełniony jest dynamiką, absurdem, abstrakcją i wywołuje wiele rozmaitych emocji. Dziewczyny wraz z Panem Jarosławem włożyły wiele trudu i pracy w dopracowanie przedstawienia, by reprezentować naszą szkołę w jak najlepszym stylu. Konkurs był z pewnością wspaniałym doświadczeniem, a dzięki cennym radom jury, grupa będzie mogła rozwijać się i robić coraz lepsze spektakle. Sam wyjazd był okazją, by spędzić miło czas, zintegrować się oraz pokazać swoją pasję szerszej publiczności.
 

Nieczęsto zdarza się, że widz otrzymuje szansę, by prześledzić ogrom pracy, którą wykonuje się w teatrze. Oprócz aktorów, odgrywających konkretne role, na sukces przedstawianej sztuki składa się wielu ludzi skrytych w kulisach. Swoje zadania wykonują niezwykle starannie, z pasją. Nikt nie ukrywa prostego faktu: łatwo załapać „bakcyla”, który nie pozwala opuścić ukochanego teatru. Wielu ludzi pracuje tam już od kilkudziesięciu lat.

Jednodniowa wycieczka, w której uczestniczyło nasze szkolne kółko teatralne, rozpoczęła się właśnie w teatrze. Zostaliśmy oprowadzeni po budynku: odwiedziliśmy m.in. pracownię krawiecką, gdzie powstają szyte na miarę kostiumy, pracownię malarską - źródło niesamowitych scenografii, garderoby. Obejrzeliśmy wystawę sprzętów, dawniej odpowiadających za funkcjonowanie przeróżnych mechanizmów, dziś tworzących historyczne tło teatru. Większość z nich pamiętała czasy przedwojenne, początki istnienia teatru: rok 1925, kiedy został wybudowany przez Niemców jako dar wdzięczności za wygrany plebiscyt. Aż do końca drugiej wojny światowej, sztuki wystawiano jedynie w języku niemieckim, a pierwszym spektaklem, który zainaugurował działalność budynku jako polskiej sceny, była słynna „Moralność pani Dulskiej”. Dowiedzieliśmy się o unowocześnieniach wprowadzonych po renowacji, ściennym malunku znalezionym podczas remontu oraz tajemniczych zjawach, odwiedzających poszczególne sceny po zmroku… Po zwiedzaniu teatru, udaliśmy się do kina studyjnego, gdzie obejrzeliśmy fenomenalny film pt.: „Stowarzyszenie Umarłych Poetów”. Pokaz wywołał łzy nawet u najbardziej wytrwałych widzów. Wycieczka nie obyła się bez wpadek: opóźniony pociąg, skręcona kostka, ale mimo wszystko, do Kętrzyna wróciliśmy zadowoleni.

Dominika: „Moim zdaniem wyjazd do Olsztyna był niesamowitym doświadczeniem. Dzięki niemu dowiedzieliśmy się jak wygląda praca w teatrze zza kulis. Po ciekawym oprowadzeniu, nasza grupa udała się na niezwykle wzruszający film „Stowarzyszenie Umarłych Poetów” do kina Awangarda. Całość podsumowaliśmy mile spędzonym czasem we wspólnym gronie. Uważam, że ten wyjazd był bardzo udany”.

Sandra: „Wyjazd bardzo udany, zobaczenie teatru z innej strony było bardzo ciekawym doświadczeniem, a film dał dużo do myślenia na temat poezji. Jedynie mogę się przyczepić do schodów w teatrze, gdyż są za śliskie…

Kacper: „Wycieczka była w porządku. Wizyta w teatrze pozwoliła lepiej zrozumieć mechanizmy nim rządzące. A film to klasyka, co tu dużo mówić. Moim zdaniem, integracja, która była celem wypadu, została osiągnięta.

żródło: http://www.teatr.olsztyn.pl/

Są takie książki, które nie pozwalają przejść obok czytelnikowi obojętnie. Stawiają pytania, zmuszają do zastanowienia, zapadają w pamięci na zawsze. Bez wątpienia, taką powieścią jest „Lot nad kukułczym gniazdem” Kena Keseya, która znalazła się na prestiżowej liście stu najlepszych książek wszechczasów według magazynu Time. Nic zatem dziwnego, że książka w ciągu pięćdziesięciu lat wielokrotnie przenoszona była na deski teatru. W tym roku po dzieło Keseya sięgnął Teatr Jaracza w Olsztynie. Korzystając z tej okazji, członkowie szkolnej grupy teatralnej Rampa oraz inni miłośnicy teatru z naszej szkoły, dzięki panu Jarosławowi Olejnikowi we wtorek udali się do Olsztyna na niepowtarzalny spektakl.     Jego reżyser, Igor Gorzkowski, uwspółcześnił  dramat, którego akcja rozgrywa się w szpitalu na oddziale psychiatrycznym. Do pozornie uporządkowanego domu wariatów trafia cwaniaczek McMurphy, który chce uniknąć kary więzienia. Szybko obnaża prawdziwe oblicze szpitala, a sam zostaje poddany próbie. A widz im dłużej śledzi akcję, tym więcej stawia sobie pytań. Czy to pacjenci szpitala zwariowali, czy to może jego personel jest niespełna rozumu? Czy warto walczyć mimo małych widoków na ewentualne zwycięstwo? I co oznaczają słynne słowa: jeden poleciał tam, drugi śmignął siam, trzeci wzbił się nad kukułcze gniazdo…

Poniżej przedstawiamy kilka opinii, które zebraliśmy po przedstawieniu.

„Sztuka "Lot nad kukułczym gniazdem" była świetna i mimo tego, że powstała w latach 70 niesie wartości ponadczasowe. Aktorzy idealnie odgrywali swoje rolę, można było poczuć atmosferę szpitala psychiatrycznego na własnej skórze. Nie zawiodłem się i na pewno będę czekał z niecierpliwością na kolejne wyjazdy z panem Olejnikiem do których zachęcam również innych uczniów.”Łukasz

"Wyjazd do teatru jak zwykle był udany. Obejrzeliśmy wspaniałą, poruszającą sztukę, chwilami zabawną, lecz bardzo dramatyczną. Spektakl uwieńczyły zasłużone owacje na stojąco, a długo po opuszczeniu teatru nadal nie mogłam wyzbyć się rozbudzonych przez przedstawienie emocji."Weronika

„Bardzo się cieszę, że zdecydowałam się na wyjazd. Szczególnie, że od dłuższego czasu przymierzałam się do obejrzenia filmu „Lot nad Kukułczym Gniazdem”. Jestem zadowolona, że mogłam po raz pierwszy zapoznać się z tą historią poprzez wizytę w teatrze, a nie przed ekranem telewizora. Spektakl jest naprawdę cudowny i warty uwagi.”Weronika

„Nasz ostatni wyjazd z pewnością można zaliczyć do tych udanych. Aktorzy grający na deskach głównej sceny olsztyńskiego teatru pokazali się z jak najlepszej strony. Doskonale wcielili się oni w swoje role, przedstawiając zamknięty świat ludzi z różnymi zaburzeniami psychicznymi. Sceny tragiczne i komiczne przeplatały się ze sobą, trzymając widza w napięciu i zainteresowaniu do samego końca.” - Karolina