Szybki dostęp

 

 

W czytelni dla dzieci i młodzieży Miejskiej Biblioteki Publicznej w Kętrzynie zebranych gości, uczestników konkursu i publiczność, przywitał dyrektor tej instytucji p. Witold Gagacki. Przedstawił zebranym JURY w składzie: p. Janina Piasecka (polonistka), p. Stanisława Łozińska (poetka, niegdyś nauczycielka języka polskiego w naszej szkole) oraz prof. dr hab. Zbigniew Chojnowski (wykładowca UW-M w Olsztynie, krytyk literacki i poeta).

Młodzi, Starsi i Wiekowi Twórcy prezentowali własną twórczość, niejednokrotnie przełamując tremę przed (może pierwszym) publicznym wystąpieniem. Wystąpili również uczniowie ZSO w Kętrzynie, a nawet Rodzice naszych uczniów. Mało tego!! Uczniowie nasi zyskali uznanie JURY sięgając po najwyższe miejsca. Nagrodzeni otrzymali upominki, a zwycięzca z rąk redaktor naczelnej p. Ewy Brzostek certyfikat uprawniający do wydruku nagrodzonej pracy w dwutygodniku „Moje Miasto kętrzyn.pl”. III miejsce zajęła Weronika Giemza z klasy 2cL, natomiast I miejsce Weronika Żołędziowska z klasy 1bG. Obu Weronikom serdecznie gratulujemy i życzymy przepastnych szuflad ;)  i dalszych sukcesów.

 

A oto zwycięski wiersz:

 

"Kilka małych cudów"

Usiądę przed oknem, by podziwiać
to co się napatoczy, ale moje zamglone oczy nic nie widzą.
 Proszę, rzucaj kamieniami w moje okno
 i wskaż palcem niebo,
bym spostrzegła to co lepsze i wbiła w nie wzrok.

Chcę zobaczyć piękno tegorocznych gwiazd,
ujrzeć eleganckie sklepienie odziane w granat.
Pragnę poczuć szal wiatru, w zawrotnej szybkości.

Rzuć kamieniem w moje okno,
bym zobaczyła kilka małych cudów.
Bym ujrzała, jak zaspany księżyc
mówi "dobranoc".
Jak wschodzące słońce otula ludzi
swym ciepłem.

Bym usłyszała miłosną piosenkę ptaków
i poczuła wiosenny zapach tulipanów,
by orzeźwił mnie jesienny deszcz.
Niech płatki śniegu wplączą mi się we włosy,
a ja będę przyglądać się zimowemu niebu.
Jak marzycielka, która opuściła sen.

I gdy tak będę siedziała przed oknem,
lato nadejdzie, a ja zauważę promienie
słońca w moich włosach, moja skóra będzie pachniała oceanem.
Ale nie patrz na porę roku, rzucaj kamieniami w moje okno,
bym zobaczyła kilka małych cudów,
póki okno się nie pobije. Póki kawałki
szkła nie poranią mojej skóry.

Weronika Żołędziowska