Szybki dostęp

 

Rekrutacja 2019/2020

 

 

Dziwne enigmatyczne i filozoficzne rozmyślania obudziły się w mojej głowie jako następstwo dwóch działań: regularnego oglądania wiadomości i czytania czasopism naukowych. Wiem, dla każdego innego, normalnego odbiorcy jest to źródło informacji, zaspokojenia ciekawości, forma relaksu czy rozrywki. Od ostatniego czasu – mnie – spędza sen z powiek.

Dziesiątki artykułów w których okazuje się, że coś nie jest czymś czym było całe Twoje życie. Miliony rosnących teorii spiskowych, dotyczących już nawet nie tyle kwestii politycznych i wojennych, ale spraw codziennych. Dowiadujesz się, że to nie mordercze freony nakłoniły Cię do zmiany lodówki, lecz zabieg marketingowy podbudowany teoriami naukowymi wyssanymi z palca.

Bieda i bogactwo. Bieda tak wielka, że odwracasz wzrok. Bogactwo, że nawet nie wyobrażasz sobie tych sum. Różnice społeczne i tworzenie się drabin jest zjawiskiem naturalnym i obecnym od zawsze. Nigdy jednak przepaść pomiędzy jednymi a drugimi nie była tak wielka. Obecnie jesteśmy świadkami pewnego fenomenu. Brytyjska organizacja Oxfam opublikowała raport dotyczący bogactwa na świecie. Okazuje się, że w 2014 roku 50 procent światowego majątku spoczywało w rękach zaledwie jednego procenta mieszkańców kuli ziemskiej. Koncentracja bogactwa w rękach wąskiej elity będzie wciąż postępować, bogaci będą coraz bogatsi, a biedni, coraz biedniejsi. Pomijając wszelkie kwestie gospodarcze i ekonomiczne, jakie będą moralne? W tle narracji dokumentu, poruszającego ten problem przeplatały się zdjęcia dzieci umierających na chodnikach jak i multimiliarderów, którzy za milion rzucony od niechcenia na jakąś organizację zbierali laury.

Co poczułeś? Bo ja bezsilność. Z kilkoma złotymi w kieszeni, wywodząca się z klasy średniej, ciągle krytykowana za wszelkie aspiracje życiowe. Poczułam się zniesmaczona. Oszukana. Nikt mi nie mówił, że życie jest proste, ani w jakim zmierza kierunku. Czyli to jest ten kierunek? Po to ten cały rozwój, edukacja, globalizacja? Żeby wyniszczyć samych siebie nie przez choroby, wojny, asteroidy czy kosmitów tylko. .  pieniądze? Życie to pieniądze? Pojęcie, które nawet nie aspiruje do rangi wartości. .

Każdy z nas uczestniczy w tym procederze. Cywilizacja materialistów.  W uproszczeniu : Bill Gates czy Christopher McCandless? Nie wiesz, kim jest ten drugi, prawda? Sprawdź w google. Poświęcił wszystko za życie, a nie życia innych dla posiadania wszystkiego.

Venati