Szybki dostęp

 

Rekrutacja 2019/2020

 

 

„Choć drogę nam znaczą szubienic tysiące,
Choć dymi niewinnej krwi morze,
My wiemy, że pękną okowy dławiące
I czarcią zerwiemy obrożę” *

Od 2011 roku, dnia 1 marca obchodzony jest Narodowy Dzień Pamięci „Żołnierzy Wyklętych” poświęcony żołnierzom antykomunistycznego i niepodległościowego podziemia.

Dopiero w 2011 roku została oficjalnie przyjęta ustawa, dzięki której dziś cały naród może wspólnie podtrzymywać pamięć o żołnierzach, którzy jeszcze przez wiele lat po zakończeniu II Wojny Światowej walczyli z dławiącym naród polski reżimem socjalistycznym.

Przez wiele lat poruszanie tego tematu było zakazane. Władze Polski Ludowej wpajały społeczeństwu, że w rzeczywistości Żołnierze ci byli zdrajcami Narodu Polskiego, barbarzyńcami oraz zbrodniarzami.

Dopiero transformacja ustrojowa z 1989 roku pozwalała powoli odkrywać tuszowaną przez dekady prawdę. Nieśmiało przywracano ludziom poległym w walce oraz ich okrutnie pokrzywdzonym rodzinom należny im szacunek. Zaczęto głośno mówić o ofiarach, jakimi stali się Żołnierze Wyklęci.

Niedawno na Cmentarzu Garnizonowym w Gdańsku. Odnaleziono szczątki Danuty Siedzikówny, pseudonim „Inka” , która była sanitariuszką 5. Wileńskiej Brygady AK pod dowództwem majora Zygmunta Szyndzielarza, pseudonim "Łupaszka". W 1946 r. znalazła się z jednym z oddziałów na Pomorzu, uczestniczyła także w akcjach bojowych na Kaszubach i w okolicach Sztumu. Funkcjonariusze Urzędu Bezpieczeństwa aresztowali ją w lipcu 1946 roku, w czasie podróży do Gdańska po materiały opatrunkowe. Inki nie dało się złamać żadnymi metodami- nikogo nie wydała podczas śledztwa. Do znajomych przesłała z więzienia gryps, w którym napisała: "Powiedzcie mojej babci, że zachowałam się jak trzeba..."

Została rozstrzelana 28 sierpnia 1946 roku wraz z innym żołnierzem "Łupaszki" - Feliksem Salmanowiczem, pseudonim "Zagończyk". Prawdopodobnie dziewczyna padła ofiarą zemsty, której dokonali na niej ubecy, ponieważ rzekomo domagała się zabicia wziętych do niewoli przez jej kolegów funkcjonariuszy UB.

Dziś warto pamiętać. Warto oddawać należny hołd ludziom, którzy oddali swe życie za kraj; którzy dzielnie trwali, walcząc z okupantem w imię godności swojej Ojczyzny.
Warto czcić dzień 1 marca, chociażby dla podtrzymania pamięci o takich ludziach, jak Danuta Siedzikówna.

* fragment „Hymnu Polski Podziemnej” Zbigniewa Kraszewskiego.