Szybki dostęp

 

 

Wiadomości telewizyjne przynoszą każdego dnia wiele do doniesień ze świata polityki, trochę tematów lżejszych oraz szczyptę poruszających. Dziś była szczególnie wzbudzająca emocje, gdyż dotyczyła dzieci. To zawsze porusza. Czasem nawet oburza. Ta konkretna sprawa dotyczyła matki, której odebrano dzieci. Siedmioletnie bliźniaczki. A odebrano je tylko dlatego, że owa matka, zdaniem sądu, była zbyt otyła. W każdym niemal człowieku, gdy słyszy coś podobnego, wzbiera gniew. No bo jak to? Gdzie tu logika, dobro dzieci? Czy ktoś liczył się z ich cierpieniem? Czy choć jeden z urzędników decydujących o losie rodziny ma w sobie odrobinę empatii? Najciekawsza i zarazem najstraszniejsza jest tu ich postawa. Ich wypowiedzi. Bezduszne, machinalnie cytujące przepisy i procedury. Anonimowy sędzie, w ich ocenie, zawsze dogłębnie i skrupulatnie analizuje sprawę. Z dala od takiego państwa, od takich sądów, procedur. Wreszcie z dala od takich ludzi.

Baguette