Szybki dostęp

 

2 Ogólnopolski Przegląd Piosenki Artystycznej

 

7 listopada wyruszyliśmy na ostatnią już naszą szkolną wycieczkę. Po podróży trwającej nie dłużej niż dwa mrugnięcia okiem odnaleźliśmy nasz dach nad głową – Schronisko Młodzieżowe. Nie poświęcając zbyt wiele czasu na zwiedzanie tego zakątka miasta, rzuciliśmy bagaże na wyznaczone łóżka i pośpieszyliśmy na autobus, który zabrał nas prosto do serca Gdyni. Czekał tam na nas specjalnie zorganizowany seans w Kinie Studyjnym – „Boże Ciało”. Każdy z nas odebrał jego przekaz na swój sposób, jednak każdy zgodził się co do jednego – produkcja wstrząsa treścią i zaskakuje zakończeniem.

Po skreśleniu pierwszej z głównych atrakcji z listy i wspólnym posiłku mieliśmy okazję zasmakować ruchliwych i pięknie oświetlonych ulic oraz zachwycać się pięknem miasta po zmroku. Około dziewiętnastej wyszczerzyliśmy ząbki do zdjęcia i zasiedliśmy w swoich miejscach w Teatrze Muzycznym im. Danuty Baduszkowej w oczekiwaniu na „Lalkę”. Spektakl zauroczył nas barwnością i mnogością postaci, profesjonalnym przygotowaniem aktorów wcielających się w dokładnie znanych nam bohaterów ulubionej lektury szkolnej i całkowicie zjednał nas doskonałą muzyką na żywo.

Podczas powrotu nie obyło się bez spaceru całej grupy ciepłym, późnym wieczorem wśród śmiechów i rozmów. Nazajutrz wyspani jak nigdy w swoim życiu z żalem wróciliśmy ostatnim już wspólnym naszym pociągiem do Kętrzyna, zachowując wspomnienia na długo w pamięci.

Marta Jurgiełajtis – III d1

 

We wtorek 5.11.2019 klasa Ice pojechała na wycieczce do Warszawy. Wraz z opiekunami: Panią Elżbietą Dżus, Jarosławem Gresikiem i Jarosławem Olejnikiem o 6:50 byliśmy zwarci i gotowi do wyjazdu. Ruszając spod kętrzyńskiego ratusza nastroje dopisywały każdemu, nie mogliśmy doczekać się dnia spędzonego w stolicy.

Pierwszym punktem naszego zwiedzania było muzeum PRL. Celem wystawy było pokazanie codzienności czasów PRL. Prezentowane na wystawie wnętrza i przedmioty, składają się na opowieść o tym, w jaki sposób polityka „władzy ludowej” wpływała na codzienne życie dotkniętych skutkami jej działań obywateli. Są cennymi świadkami historii. Stanowią dokumentację zmieniających się realiów i potrzeb społecznych w czasach, gdy wszystko trzeba było sobie "załatwić" czy zorganizować. Mały Fiat, adapter Bambino, pralka Frania - to tylko niektóre symbole PRL, które można było zobaczyć na wystawie.

Następnym punktem zwiedzania było najważniejsze muzeum w historii Polski Muzeum Narodowe. Mieści ono wspaniałą kolekcję obrazów, rzeźb i rzemiosła ze wszystkich epok, od antyku do współczesności. Arcydzieła sztuki polskiej jak i światowej, prezentowane są w galeriach tematycznych. Nasza lekcja sztuki z przewodnikiem była intensywna i bardzo edukująca. Otrzymaliśmy karty pracy, które pomogły nam w interpretacji tych wspaniałych dzieł.

Był czas na naukę, ale nie mogło zabraknąć czasu na zakupy. Przez 2 godziny mogliśmy buszować po sklepach w Złotych Tarasach. Jednak najbardziej emocjonującym punktem wycieczki był spektakl muzyczny „Eva”, którą mieliśmy przyjemność obejrzeć w teatrze „Rampa”. W głównych rolach wystąpiły: wspaniała aktorka - Joanna Szczepkowska i niezwykle utalentowana wokalistka - Dorota Osińska. Podczas przedstawienia mogliśmy przenieść się w kompletnie inny wymiar, usłyszeliśmy słynne piosenki, jakie śpiewała główna protagonistka - Eva Cassidy, ale też jej historię opowiedzianą w rozmaitych muzycznych rytmach i brzmieniach.  Inspiracją do powstania tego muzycznego przedstawienia był nie tylko niezwykły głos i legenda jego bohaterki, ale również talent Doroty Osińskiej, często porównywanej do Evy Cassidy. Autorka i reżyserka tytułu Joanna Szczepkowska dostrzegła również podobieństwa charakterów, gustów artystycznych i brzmień głosów, jakie łączą obie artystki.  Po spektaklu Dorota Osińska zaszczyciła nas swoją obecnością, oprowadziła po teatrze, a na koniec wykonaliśmy pamiątkowe zdjęcie.

Wycieczka była bardzo udana, z całego serca dziękujemy opiekunom.

W miniony piątek - 20.09.2019, wybraliśmy się na wycieczkę integracyjną do Olsztyna. Około godz. 9.00 wypełniając autokar po brzegi, ruszyliśmy w kierunku stolicy województwa.

Pierwszym punktem dnia było kino „Awangarda" i film pt. „Green Book". Wzruszyliśmy się, zdarzały się minuty ciszy, ale na szczęście nie zabrakło scen, które rozbawiły nas do łez. Film opowiadający opartą na faktach historię wybitnego, czarnoskórego pianisty Dona Shirleya oraz jego kierowcy, stróża i co najważniejsze przyjaciela - Tony'ego Vallelongi polecamy każdemu bez wyjątku.

Następnie podzieleni na dwie tury, uczyliśmy się pracy w grupie. Kilkadziesiąt minut w ciemnym pomieszczeniu, z osobami, które być może poznaliśmy niespełna miesiąc temu, powinno brzmieć niegroźnie, jednak niektórych z nas dopadł stres. Wizyta w olsztyńskim Escape Roomie nauczyła nas, że nie wszystkim dane jest zostać w przyszłości „otwieraczem kłódek".

Podczas wycieczki nie zabrakło czasu na zwiedzanie i zakupy. Bez wątpienia mogliśmy zauważyć, że do już istniejących paczek przyjaciół dołączyli nowi. Nie obyło się również bez zdrowych, zbilansowanych posiłków oraz utraty pieniędzy na zbędne bibeloty.

Jednak największym zaskoczeniem okazała się być ostatnia atrakcja tego dnia. Dzwonki informujące aktorów, że lada moment rozpocznie się spektakl, słyszeliśmy już przy samych drzwiach Teatru im. Stefana Jaracza w Olsztynie. Wśród nas znalazły się osoby, które czekały na tą chwilę cały dzień. Z biletami w dłoniach usiedliśmy, wyciszyliśmy się, a po chwili pierwsi aktorzy pojawili się na scenie.

Spektakl ,”Nasza Klasa" wzbudzał wiele kontrowersji. Nikomu z nas nie było do śmiechu, lecz dzięki temu mogliśmy dowieść swojej dojrzałości. Spektakl opowiadał o relacjach między Polakami a Żydami na przestrzeni lat, zaczynając od początków wojny, a kończąc na współczesności. Poruszał tematy śmierci, miłości, gwałtu, poświęcenia i utraty człowieczeństwa z powodu świata, który się pogubił. Świat, który nam przedstawiono był brutalny, nie czekał aż zrozumiemy. Świadomość minionej rzeczywistości spadła na nas nagle. Dla jednych było to coś nowego, dla innych kolejny argument do tego jak my Polacy - bohaterowie i ofiary mało wiemy o własnej podwórkowej historii.

Wycieczka nie odbyłaby się bez naszych opiekunów - organizatora p. Jarka Olejnika oraz p. Andrzeja Lewandowskiego i p. dyrektor Oliwii Piotrowicz.

Dziękujemy!

Klasa 1ceG i 1d1

Dnia 6 września 2019 r. klasa 1a i 1d pod opieką pani Małgorzaty Niedźwieckiej i pani Małgorzaty Fiedorowicz odbyła wycieczkę integracyjną do Wilczego Szańca. Dzięki wspaniałemu przewodnikowi uszczypnęliśmy kawałek historii oraz obejrzeliśmy kwaterę główną Adolfa HitleraPo tym przygotowano ognisko, gdzie każdy mógł sobie upiec kiełbaskę lub chlebek, a także miło spędzić czas z nowymi kolegami i koleżankami.

W dniach 09-13 września 2019 r. wybraliśmy się na wycieczkę do Białego Dunajca. Pierwszy dzień spędziliśmy w podróży. Zmęczeni, ale pełni optymizmu położyliśmy się spać, aby mieć siłę na pierwszy cel naszej wyprawy - Dolinę Strążyską. Mimo negatywnych prognoz pogody, codziennie witał nas widok słonecznych Tatr. Tego dnia naszym celem była Sarnia Skała, na którą prowadziła Przełęcz Czerwona. Droga okazała się dosyć trudna, ale piękne widoki pomagały nam przezwyciężać słabości. Przewodnik opowiedział o tutejszej faunie i florze. Zaskoczeniem okazała się informacja, iż kolor szlaków nie jest wyznacznikiem trudności.

Przez cała drogę towarzyszył nam wartki potok, który na końcu doprowadził nas do wodospadu Siklawica. Uwieńczeniem dnia była pyszna obiadokolacja w zamieszkałym przez nas pensjonacie. Niestety bez sił na wieczorną, klasową integrację szybko położyliśmy się spać. Drugiego dnia udaliśmy się na Halę Gąsienicową. Po drodze zatrzymaliśmy się na krótki przystanek w schronisku Murowaniec, a następnie podziwialiśmy Czarny Staw Gąsienicowy. Trasę pokonaliśmy bez większych trudności. Kolejnego dnia szlak miał być miły, lekki i przyjemny. Okazał się jednak sporym wyzwaniem z powodu wysokich, często mocno pionowych podejść. Wspięliśmy się na Wielki Kopieniec, a następnie na Nosalową Przełęcz i zdobyliśmy Nosal. Podziwialiśmy niesamowity widok na Tatry Zachodnie aż po Tatry Wysokie m.in. na Sarnią Skałę, Czerwone Wierchy, Giewont, Kasprowy Wierch aż po Świnicę, Kościelec i dalej Orlą Perć do Krzyżnego. Następnie zeszliśmy do Zakopanego, gdzie udaliśmy się na podbój słynnych Krupówek. Tam zakupiliśmy pamiątki, chwilę odpoczęliśmy i góralskim smakiem oscypka pożegnaliśmy Zakopane.

Wieczorem wybraliśmy się na regenerację zmęczonych mięśni do term Gorący Potok. Góralski klimat pożegnaliśmy już wczesnym świtem i ruszyliśmy w 16-godzinną podróż powrotną. Zregenerowani i wypoczęci wróciliśmy, by zmierzyć się z wyjątkowo intensywnym ostatnim rokiem w naszej szkole.

Serdeczne podziękowania dla p. Joanny Chotyniec i p. Ewy Tabaki za świetną organizacje, miłą atmosferę i troskliwą opiekę przez cała wycieczkę!