Wycieczki

Nieczęsto zdarza się, że widz otrzymuje szansę, by prześledzić ogrom pracy, którą wykonuje się w teatrze. Oprócz aktorów, odgrywających konkretne role, na sukces przedstawianej sztuki składa się wielu ludzi skrytych w kulisach. Swoje zadania wykonują niezwykle starannie, z pasją. Nikt nie ukrywa prostego faktu: łatwo załapać „bakcyla”, który nie pozwala opuścić ukochanego teatru. Wielu ludzi pracuje tam już od kilkudziesięciu lat.

Jednodniowa wycieczka, w której uczestniczyło nasze szkolne kółko teatralne, rozpoczęła się właśnie w teatrze. Zostaliśmy oprowadzeni po budynku: odwiedziliśmy m.in. pracownię krawiecką, gdzie powstają szyte na miarę kostiumy, pracownię malarską - źródło niesamowitych scenografii, garderoby. Obejrzeliśmy wystawę sprzętów, dawniej odpowiadających za funkcjonowanie przeróżnych mechanizmów, dziś tworzących historyczne tło teatru. Większość z nich pamiętała czasy przedwojenne, początki istnienia teatru: rok 1925, kiedy został wybudowany przez Niemców jako dar wdzięczności za wygrany plebiscyt. Aż do końca drugiej wojny światowej, sztuki wystawiano jedynie w języku niemieckim, a pierwszym spektaklem, który zainaugurował działalność budynku jako polskiej sceny, była słynna „Moralność pani Dulskiej”. Dowiedzieliśmy się o unowocześnieniach wprowadzonych po renowacji, ściennym malunku znalezionym podczas remontu oraz tajemniczych zjawach, odwiedzających poszczególne sceny po zmroku… Po zwiedzaniu teatru, udaliśmy się do kina studyjnego, gdzie obejrzeliśmy fenomenalny film pt.: „Stowarzyszenie Umarłych Poetów”. Pokaz wywołał łzy nawet u najbardziej wytrwałych widzów. Wycieczka nie obyła się bez wpadek: opóźniony pociąg, skręcona kostka, ale mimo wszystko, do Kętrzyna wróciliśmy zadowoleni.

Dominika: „Moim zdaniem wyjazd do Olsztyna był niesamowitym doświadczeniem. Dzięki niemu dowiedzieliśmy się jak wygląda praca w teatrze zza kulis. Po ciekawym oprowadzeniu, nasza grupa udała się na niezwykle wzruszający film „Stowarzyszenie Umarłych Poetów” do kina Awangarda. Całość podsumowaliśmy mile spędzonym czasem we wspólnym gronie. Uważam, że ten wyjazd był bardzo udany”.

Sandra: „Wyjazd bardzo udany, zobaczenie teatru z innej strony było bardzo ciekawym doświadczeniem, a film dał dużo do myślenia na temat poezji. Jedynie mogę się przyczepić do schodów w teatrze, gdyż są za śliskie…

Kacper: „Wycieczka była w porządku. Wizyta w teatrze pozwoliła lepiej zrozumieć mechanizmy nim rządzące. A film to klasyka, co tu dużo mówić. Moim zdaniem, integracja, która była celem wypadu, została osiągnięta.

2 października - z samego rana - wyruszyliśmy na południe Polski - do Wrocławia. Podróż, choć nie należała do najkrótszych, minęła bardzo szybko. Po przyjeździe nie marnowaliśmy czasu i od razu udaliśmy się na piękną starówkę. Mieliśmy czas wolny, więc wszyscy udali się na zwiedzanie okolicy. Po spacerze, wraz z opiekunami, udaliśmy się do hostelu.

Następnego dnia, pomimo złej pogody, wstaliśmy z  dobrym nastawieniem. Czekał nas cały dzień pełen różnych atrakcji. Po śniadaniu, z parasolkami w rękach, udaliśmy się do budynku Panoramy Racławickiej. Na miejscu została nam przybliżona Bitwa pod Racławicami i mogliśmy obejrzeć obraz ukazujący właśnie to wydarzenie. Zrobił na nas ogromne wrażenie. Wystarczyło przejść na drugą stronę ulicy, abyśmy mogli znaleźć się w Muzeum Narodowym. Budynek już z zewnątrz wydawał się niesamowity, a to, co zobaczyliśmy w środku, zapierało dech w piersiach. W samo południe spotkaliśmy się z naszą panią przewodniczką, która zabrała nas na wycieczkę po Ostrowiu Tumskim i Starym Mieście. Mieliśmy okazję zobaczyć takie zabytki jak Kościół św. Idziego oraz Archikatedrę św. Jana Chrzciciela. W pamięci każdego z nas zapadł widok mostu Tumskiego, który "uginał" się pod ciężarem kłódek, które zostały zawieszone przez zakochanych. Na starówce mieliśmy okazję zagrać w grę miejską, gdzie naszym zadaniem było odgadnięcie hasła ukrytego pod pytaniami związanymi z Wrocławiem. Zmęczeni udaliśmy się na obiadokolację, a od razu po niej znów na Stare Miasto, aby nie tracić ani chwili w tym cudownym mieście.

Trzeciego dnia obudził nas blask słońca. Wstaliśmy, zebraliśmy się i udaliśmy się na śniadanie. Najpierw zobaczyliśmy pokaz fontann przy muzyce. Potem całą grupą wyruszyliśmy oglądać Halę Stulecia. Jej rozmiary zrobiły na nas ogromne wrażenie. Wszyscy uważnie słuchaliśmy pani przewodniczki, która opowiadałla nam o historii jej powstania. Przy okazji odwiedziliśmy Centrum Poznawcze, w którym widniała między innymi piękna makieta tego obiektu. Później udaliśmy się do Ogrodu Japońskiego. Dostrzegliśmy tam różnorodne, kolorowe drzewa oraz krzewy. Spacerowaliśmy tajemniczymi szlakami przy szumie strumyków. Widoki były niepowtarzalne, piękne oraz rzadkie. Następnym punktem wycieczki był Pawilon Czterech Kopuł, który ukazywał niesamowitą sztukę współczesną. Długo wyczekiwane było także zoo. Obejrzeliśmy rekiny, foki i inne zwierzęta. Uśmialiśmy się, przechodząc obok małp i gibonów. Mieliśmy dużo czasu wolnego. Po powrocie na obiadokolację, udaliśmy się na starówkę i wróciliśmy do hostelu.

Czwartego dnia, tuż po śniadaniu, udaliśmy się do Wałbrzycha. Zobaczyliśmy tam Zamek Książ, który zrobił na nas ogromne wrażenie. Jego wnętrze było  piękne, a widoki z okien niesamowite. Obejrzeliśmy wiele sal, w których wyeksponowano cudowne obrazy, a na sufitach wisiały drogocenne żyrandole. Wszyscy pełni zachwytu przyglądaliśmy się dokładnie każdemu obiektowi. Po wyjściu z zamku udaliśmy się do autobusu. Następnie pojechaliśmy do palmiarni, gdzie mieliśmy możliwość obejrzenia palm oraz innych drzew i roślin. Oprócz nich zauważyć można było żółwie oraz pawie. Rzadko zdarza się okazja odwiedzenia takiego miejsca. Mogliśmy tam kupić pamiątkę. W drodze powrotnej  zajechaliśmy do Świdnicy. Tam poszliśmy do drewnianego Kościoła Pokoju, a następnie na starówkę. Wróciliśmy na obiadokolację. Potem część grupy udała się na spacer, a inni oglądali mecz w hostelowym pokoju.

W piątek nadszedł czas pożegnania z pięknym Wrocławiem. Od samego rana wszyscy się pakowali, a o 8:00 byliśmy już na śniadaniu. Tuż po posiłku wsiedliśmy do autobusu i wyruszyliśmy w drogę powrotną. Każdy z osobna pozostawił tam swój ślad, a zabrał ze sobą wspomnienia. Wycieczka bardzo nam się podobała i mamy nadzieję, że będziemy mieli okazję uczestniczyć w wielu takich wyjazdach.

Uczennice klasy 3b Julia Kudzin i Klaudia Gryczka

W dniu 11 października klasy I d1 i I d2 liceum wraz z opiekunami: paniami: Oliwią Piotrowicz, Urszulą Wankiewicz i Joanną Kowalską udały się na wycieczkę do Warszawy. Głównymi atrakcjami były wizyta w Telewizji Polskiej TVP oraz spektakl "Metro" w teatrze Studio Buffo. Podczas wizyty w telewizji oprócz zwiedzania gmachu mieliśmy wielką przyjemność spotkać się z panem Robertem Janowskim - znanym piosenkarzem i prezenterem telewizyjnym. Podczas rozmowy z nami opowiedział o sobie oraz o blaskach i cieniach pracy w telewizji. Zostaliśmy również zaproszeni na plan programu "Jaka to melodia ?", który emitowany jest w telewizji już od 20 lat. Byliśmy świadkami nagrania do programu występu Ani Wyszkoni, co zrobiło na nas ogromne wrażenie. Naszym przewodnikiem po gmachu TVP był pan Michał Fajkowski, który w interesujący sposób opowiadał o pracy dziennikarza. Nasza wizyta na Woronicza zakończyła się wizytą w studio programu telewizji śniadaniowej i muzeum TVP. Kolejnym elementem naszej wycieczki był spektakl "Metro" w reżyserii Janusza Józefowicza. Widownia była pełna, spektakl fantastyczny, a aktorzy dostali owacje na stojąco. Muzyka, taniec i wspaniała choreografia z pewnością na długo zostaną w naszej pamięci. Pełni emocji i wrażeń wróciliśmy do Kętrzyna i już zaczynamy planować kolejny wyjazd...

Uczniowie klasy I d LO

Dnia 3 października nasza klasa 3a gim wraz z wychowawcą panem Robertem Puczelem oraz z panem Sylwestrem Gaciochem udała się na wycieczkę do Olsztyna. Około godz. 10:30 wyjechaliśmy autokarem z Kętrzyna. Pierwszym punktem naszej wycieczki był park trampolin. W drodze do parku trampolin zostaliśmy zatrzymani przez inspekcję drogową. Na szczęście niedługo po tym kontynuowaliśmy dalszą podróż. Na miejsce dotarliśmy około 12:30. W parku trampolin spędziliśmy godzinę. Wszyscy dobrze się bawiliśmy. Następnym punktem wycieczki było udanie się do Multikina w Galerii Warmińskiej na film pt.: „To”, który zaczynał się o godz. 14:00. W drodze były korki ale spóźniliśmy się jedynie na reklamy. Seans trwał ok. 2 godziny. Wrażenia były różne – dla niektórych film był przerażający, a dla innych zabawny. Po filmie mieliśmy czas wolny w galerii. Nasza wycieczka się na tym skończyła. Do Kętrzyna wróciliśmy około godziny 19:00. Cała nasza klasa była zachwycona z wycieczki i chętnie powtórzylibyśmy taki wyjazd.

Magdalena Całuch

4 października 2017 roku klasa IIab LO wybrała się z Panią Jolantą Chudzik oraz z Panią Patrycją Ożarowską do Zakładu Produkcyjnego i Laboratorium - Philips Kętrzyn. O godzinie 8:00 spotkaliśmy się wszyscy koło zakładu. Na początku zwiedziliśmy Showroom, tu wprowadziła nas Pani Patrycja i tym samym opowiedziała krótko o pracy firmy: poznaliśmy główne działy oraz zadania organizacji. Następnie przedstawiono nam wybrane modele opraw oświetleniowych, które możemy zobaczyć na ulicach Kętrzyna a także w naszej szkole. Drugim etapem naszej wycieczki było zwiedzanie produkcji. Zapoznaliśmy się z działaniem i celami linii montażowych, mieliśmy możliwość obejrzenia, w jaki sposób składane są poszczególne oprawy. Poznaliśmy zasady panujące w tej części zakładu. Hala podzielona jest na dwie części: w jednej składane są oprawy zewnętrzne, natomiast w drugiej -  wewnętrzne. Ostatnim etapem naszej wycieczki było zwiedzenie Laboratorium. Zapoznaliśmy się z pracą inżynierską w ramach testowania opraw oraz z działaniem i zastosowaniem urządzeń takich jak fotogoniometr czy komora termiczna. Celem naszej wycieczki było poznanie organizacji w ramach "Doskonalenia zawodowego". Chcieliśmy podziękować Pani Jolancie Chudzik oraz Pani Patrycji Ożarowskiej za poświęcony czas oraz dyrekcji za umożliwienie  wyjścia do zakładu pracy Philips.