Szybki dostęp

 

Organizacja szczepień

 

Zwiedzaliśmy dziś piękne Wawelskie Wzgórze, spotkaliśmy smoka a następnie weszliśmy na wieżę i dotknęliśmy słynny dzwon Zygmunta. Doskwierał nam upał i po nocy spędzonej w akademiku poruszaliśmy się niczym "wolne elektrony" szukające swego jądra atomowego.... Ale byliśmy dzielni i w kopalni w Wieliczce mieliśmy okazję podziwiać nasycone roztwory higroskopijnego NaCl .... Na własnej skórze (a raczej języku) poznaliśmy właściwości wyżej wymienionej soli. Wszędzie na ścianach wisiały stalaktyty i stalagmity z halitu. Kraków i Wieliczka zrobiły na nas piorunujące wrażenie. Zmęczeni tyloma atrakcja dotarliśmy do Białego Dunajca CDN.....

Aleksandra Dębowska i Aleksandra Zygowska - 1D LO

W piątek, 13 marca, fizyczno-chemiczna część naszej klasy wybrała się na wycieczkę do Olsztyna. Pierwszym punktem programu była wizyta w olsztyńskim Obserwatorium Astronomicznym. Tam, oprowadzeni przez jednego z pracowników tego obiektu, mieliśmy okazję poznać różne przyrządy, którymi w swoich obserwacjach posługiwali się kilkaset lat temu astronomowie tacy jak np. Mikołaj Kopernik. Obejrzeliśmy także różne rodzaje zegarów – od zegara piaskowego, słonecznego aż po skomplikowane urządzenia wyznaczające niezwykle dokładnie czas. Mogliśmy też zobaczyć pokaźny zbiór różnego rodzaju meteorytów, a nawet fragment księżycowych skał. Za pomocą specjalnego teleskopu obserwowaliśmy przelot mionów – niewielkich cząstek, które co chwilę docierają do nas ze Słońca i przenikają wszystko, co napotkają na swojej drodze. Poprzez specjalne okulary oglądaliśmy również widma różnych pierwiastków chemicznych. Na koniec naszej wizyty w Obserwatorium, mimo lekko zachmurzonego nieba, udało nam się obejrzeć tarczę słoneczną i dostrzec plamy na jej powierzchni.

Sobota, 14 marca, godzina 20.45, Płocka Orlen Arena. Liga Mistrzów w piłce ręcznej wchodzi w decydującą fazę. Naprzeciw siebie stają Wisła Płock i Vardar Skopje. Pełna hala, ponad 5 tysięcy kibiców. Wśród nich my, ponad czterdzieści osób z Kętrzyna. Dwie godziny walki. Wichura w bramce czyni cuda. Ogłuszający doping, wielkie emocje. Walka nie tylko na parkiecie, kibice przyjezdnych próbują nas przekrzyczeć. Wreszcie koniec. Zwycięstwo Wisły 31:26. Awans do ćwierćfinału na wyciągnięcie ręki. Nasze gardła potrzebują lekarza.

W dnia 17 lutego 2014 roku klasa 1b liceum udała się na wycieczkę do Warszawy. Wyruszyliśmy punktualnie o godzinie 8. Podróż minęła bardzo szybko i sprawnie, nie zdążyliśmy się obejrzeć, a tuż po 12 byliśmy w stolicy. Pierwszym punktem wycieczki było odwiedzenie stadionu naszego ulubionego klubu-Legii Warszawa.

Tuż przed początkiem przerwy świątecznej, klasa 1a wraz z wychowawczynią, panią Małgorzatą Fiedorowicz, udała się na wycieczkę do stolicy. Program naszego wyjazdu przewidywał dwa punkty: wizytę w muzeum księdza Jerzego Popiełuszki oraz spektakl w Teatrze Ateneum. Mroźny, grudniowy poranek wcale nas nie wystraszył. Punktualnie o godzinie 9 wyruszyliśmy do Warszawy. Humory dopisywały, podróż minęła błyskawicznie i przed 14stą dotarliśmy na Żoliborz, przed kościół św. Stanisława Kostki. Czekała tam na nas pani przewodnik, która zabrała naszą grupę do podziemi kościoła, w których znajduje się Muzeum Błogosławionego Sługi Bożego Jerzego Popiełuszki. Muzeum powstało dwadzieścia lat temu. Przedstawia wyjątkową postać ostatnich czasów, jaką był ksiądz Jerzy Popiełuszko. Układ sal w muzeum jest chronologiczny. Poznaliśmy zatem dzieciństwo i lata szkolne przyszłego kapelana „Solidarności”. Następnie pani przewodnik opowiedziała nam o studiach w seminarium oraz służbie wojskowej księdza Jerzego. Usłyszeliśmy również o pracy duszpasterskiej młodego wikarego, a szczególnie o jego zaangażowaniu w pomoc robotnikom, intelektualistom i wszystkim potrzebującym w czasie przełomu lat siedemdziesiątych i osiemdziesiątych ubiegłego stulecia. Największe jednak wrażenia zrobiła na nas historia męczeńskiej śmierci księdza. Pani przewodnik opowiedziała nam także o wielkim pogrzebie męczennika, który zgromadził setki tysięcy wiernych. Duże poruszenie w nas wywołał widok setek tarcz szkolnych, które przybywający do grobu księdza Jerzego zostawiali uczniowie ze szkół z całego kraju. Wśród nich znaleźliśmy również tarcze ze szkół z naszego miasta.