Rekrutacja 2019/2020

 

Wycieczki

Dnia 17 marca 2017 roku klasy maturalne i IIb liceum wybrały się do Olsztyna. Jedynym punktem wycieczki nie była oczywiście wszystkim dobrze znane centrum handlowe Aura, z czym powszechnie miasto jest kojarzone, ale teatr im. Stefana Jaracza, z którym nasza szkoła ma częsty kontakt w odbiorze proponowanej przez niego spektakli. Teatr w swoim repertuarze znalazł miejsce na dramat awangardowy Sławomira Mrożka "Tango", ukazując swoją interpretację utworu na wysokim poziomie. Dawid Dzirkowski w roli studenta medycyny Artura - syna artystów o swobodnym stylu bycia, Eleonory (Ewa Pałuska) i Stomila (Maciej Mydlak) i wnuka Eugenii (Joanna Fertacz) - buntuje się, wyznaczając sobie za zadanie przywrócenie hierarchii w rodzinie. Artur żyjąc bezstresowo, bez nakazów i zakazów, postanawia "wychować" swoją rodzinę. W realizacji planu pomagał mu wuj Eugeniusz (Cezary Ilczyna), wykorzystując do tego Alę (Małgorzata Rydzyńska) - kuzynkę studenta, w której jest zakochany. W domu rodziny inteligenckiej zamieszkuje również rezydent warstwy niższej w żaden sposób niezwiązany z pozostałymi bohaterami dramatu - Edek (Marcin Kiszluk). Tylko jaką rolę pełni w całym tym zamieszaniu?

Kolejnym celem było Kino Studyjne "Awangarda 2". Film utrzymał widza w stanie melancholii i zamyślenia do końca. Starsza kobieta, pies i zabytkowy budynek - na tym skupia się film w reżyserii Doroty Kędzierzewskiej "Pora umierać". Aniela Walter (Danuta Szaflarska) codziennie oczekuje na telefon od syna, by omówić z nim sprawy spadkowe i możliwość przeprowadzki do jej domu. Największym jednak jej zmartwieniem są nachodzący domokrążcy zainteresowani kupnem budynku, jednak pies Filadelfia skutecznie odpędza wszelkich możliwych kupców, a także nieproszoną młodzież, bawiącą się na jej posesji. No co dzień bohaterka spędza spokojne dnia na czytaniu, piciu herbaty i podglądaniu sąsiadów - bogatemu małżeństwu oraz młodej parze, prowadzącej amatorską orkiestrę i taniec dla dzieci.

Zapraszamy do zapoznania się z kolejnymi recenzjami uczestników wycieczki :)

Wyjechaliśmy z Kętrzyna o 5:50 i pewnie gdyby nie motywacja związana ze zwiedzaniem stolicy, część z nas miałaby poważne problemy ze wstaniem. Po bezproblemowej podróży dotarliśmy pod Pałac Kultury i Nauki, który stanowił bardziej punkt orientacyjny niż atrakcję dla naszej grupy. Skierowaliśmy się w stronę Muzeum Sztuki Nowoczesnej. Aby nadać naszej wycieczce nieco edukacyjny ton, kolejne trzy godziny poświęciliśmy eksperymentom i obserwacjom w Centrum Nauki Kopernik. Na nieszczęście biolchemów, tamtejsze laboratorium chemiczne było zamknięte. Ostatnim, chociaż głównym, punktem naszej warszawskiej wyprawy była Niewidzialna Wystawa. To niesamowite doświadczenie pozwoliło nam spojrzeć na świat z perspektywy osoby niewidomej (mimo otaczającej nas absolutnej ciemności). Droga powrotna upłynęła pod znakiem zmęczenia (oraz, klasycznie, jedzenia z McDonalda). Do Kętrzyna dojechaliśmy parę minut po północy - zmęczeni, ale szczęśliwi. 
 

 

 

 

Dnia 14.02 klasa 3a gim wyjechała z Kętrzyna o godz. 9:00 i po pół godzinie była już w Kwiedzinie. Uczniowie od razu odłożyli swoje rzeczy i udali się na kulig. Pomimo mrozu, bawili się przez 2 godziny. Gdy tylko pokonali trasę, udali się do pobliskiego zajazdu, gdzie wypili herbatę i zjedli pyszne ciasto. O 14 wróciliśmy do Kętrzyna radośni i pełni wrażeń.

W ramach projektu realizowanego na przedmiocie „Ekonomia w Praktyce” czteroosobowa grupa uczniów naszej klasy IAB LO postanowiła zająć się organizacją wycieczki szkolnej do Olsztyna. Po uzyskaniu zgody dyrekcji oraz wychowawcy, a także opracowaniu szczegółowej rozpiski dnia, wyjazd planowany na 8 listopada mógł bez większych przeszkód dojść do skutku. Był to zimny, lecz pozbawiony opadów poranek, temperatura dawała się we znaki, sen wciąż leniwie czaił się pod powiekami, lecz cała klasa spotkała się punktualnie na dworcu. Na kilka minut przed odjazdem pociągu dołączyły do nas pani Kubot oraz pani Biedrzycka – opiekunki ekipy IAB. Nie musieliśmy długo czekać, gdyż równo o 8.32 pociąg wydał charakterystyczne dźwięki intensywnego ruchu po torach. Zajęliśmy miejsca, by cieszyć się widokami za oknem – tak właśnie rozpoczęła się wycieczka do Olsztyna.

Po dotarciu na miejsce udaliśmy się komunikacją miejską na kręgielnię. Nie straszne były nam ścisk i tłok w autobusie, przeciwnie – survival podczas jazdy i intensywne unikanie upadku na innych pasażerów wywoływały ogólne poruszenie i wesołość. Czas spędzony na kręglach minął nam niezwykle szybko i przyjemnie. Podzieleni na kilkuosobowe grupy rywalizowaliśmy na poszczególnych torach. Choć każdy liczył na zwycięstwo, nie przejmowaliśmy się zbytnio drobnymi niepowodzeniami – w końcu nie wszyscy muszą być wirtuozami kuli i pogromcami strike'ów. Grunt to dobra zabawa i wspólnie spędzony czas.

Następnie pojechaliśmy do Aury, by podczas czasu wolnego zjeść obiad, posiedzieć, odpocząć. Naszym kolejnym punktem było planetarium. Odebraliśmy bilety, weszliśmy do ciepłej, ciemnej sali. Rozpoczął się seans, o którym nie jestem w stanie niestety wiele powiedzieć, gdyż niemal całkowity brak światła i przyjemne ciepło zesłały na mnie falę znużenia i snu. Po ocknięciu zobaczyłam, iż zdecydowana większość osób także ucięła sobie krótką drzemkę. Wyczerpały nas intensywne zmagania na kręgielni.

Dnia 9 listopada, klasy ICD LO i IIA LO wraz z nauczycielami p. Elżbieta Niedźwiedzką-Dżus, p. Bożeną Wójcik-Wasilewską i p. Jarosławem Olejnik udały się na wycieczkę do Olsztyna. Wyjechaliśmy z Kętrzyna o godzinie 7:50. Na miejscu byliśmy około godziny 9:30. Pierwszym punktem wycieczki był Teatr Stefana Jaracza - teatr państwowy o statusie narodowej instytucji kultury. Mieliśmy przyjemność obejrzeć sztukę pt. "Świętoszek" - komedie Moliera powstałą w 1661 roku. Swój rozgłos zawdzięcza nie tylko walorom artystycznym, ale także skandalowi, jaki wywołał w XVII-wiecznej Francji wyśmiewając hipokryzje religijną. Sztuka była przedstawiona w przystępny dla nas sposób, ze względu na nowoczesne wstawki humorystyczne oraz stroje. Drugą atrakcją był film pt. "Nerve", w którym uczennica ostatniej klasy liceum dołącza do internetowej gry w prawdę i wyzwanie, lecz wkrótce okazuje się, że każdy jej ruch jest manipulowany przez anonimowych "obserwatorów”. Film bardzo ciekawy i młodzieżowy ze względu na poruszane problemy. Ostatnim punktem wycieczki ponownie była wizyta w Teatrze Stefana Jaracza, jednak już na mniejszej scenie, na której odbiór był bardziej osobisty. Sztukę pt. "Męczennicy" wystawiali studenci ostatniego roku Studium Aktorskiego im. Aleksandra Sewruka. „Męczennicy” dotyczyli fanatyzmu. I to nie tylko religijnego, ale też tego, który wynika z nieustępliwego utożsamiania się z własną racją, wymuszającego walkę o tę rację „do ostatniej kropli krwi”. Sztuka bardzo kontrowersyjna i trudna w odbiorze poruszająca dobrze znane nam tematy.

Łuki