Rekrutacja 2019/2020

 

Z życia szkoły

Cztery miliony. Tylu osobom program Erasmus Plus udzieli wsparcia w latach 2014 – 2020. Prawie milion młodych Europejczyków mogło dzięki temu programowi podjąć edukację poza granicami swoich krajów, zdobyć doświadczenie zawodowe, podjąć wolontariaty. Ale nie tylko! Wzięcie udziału w programie to również wielka przygoda. Możemy tę przygodę przeżyć z innymi ludźmi, których nigdy nie poznalibyśmy, gdyby nie ten program. Przyjaciel, współpracownik z drugiego końca Europy? To, co kiedyś było niemożliwe właśnie teraz nadchodzi wielkimi krokami do naszego Liceum.

Nasza młodzież otrzymuje od nas wielki kapitał w ciągu tych trzech lat nauki: wysoki poziom wiedzy, który pozwala im otrzymać indeks wymarzonych uczelni po egzaminach maturalnych; rozwinięte umiejętności społeczne dzięki współpracy ze świetnymi nauczycielami, wychowawcami; przyjaźnie zawarte w liceum, które często trwają całe życie, bo tak wiele jest dobrych doświadczeń zebranych w latach liceum. A my, nauczyciele, chcemy obdarować ich tym, co najlepsze, by z odwagą wchodzili w dorosłe życie i poradzili sobie tam, gdziekolwiek będą: w Warszawie, w Helsinkach, w Barcelonie. Chcemy, by mieli odwagę współpracować z innymi Europejczykami, by razem tworzyli z nimi lepsze jutro.

Dlatego od września 2017 roku poszukiwaliśmy szkół, które chciałyby wziąć udział w takim projekcie razem z nami. Takich szkół, których nauczyciele oddają serce uczniom i bezgranicznie wierzą w ich potencjał.

Znaleźliśmy. Zaangażowanych, doświadczonych, profesjonalnych. Takich, z którymi chcieliśmy góry przenosić. Współpraca zawiązała się bardzo szybko. Koordynatorem projektu jest Integrierte Gesamtschule w Furstenau, w Niemczech, a partnerami oprócz nas dwie inne doświadczone szkoły: Association de l’Institution Marseillaise, Charles Peguy we Francji oraz Liceo Carolina Poerio we Włoszech.

„Przygotowanie młodych ludzi do wymagań rynku pracy” – w tym projekcie będziemy współpracowali przez najbliższe dwa lata. Nasi uczniowie w ramach doskonalenia zawodowego chętnie odwiedzają różne organizacje (np. Straż Graniczna, Philips/Signify), które są głównymi pracodawcami na lokalnym rynku. Dzięki tym wizytom, a przede wszystkim dzięki zaangażowanym pracownikom tych organizacji, uczniowie nabywają wiedzę o wymaganiach pracodawców, możliwościach zatrudnienia, rodzajach umów z pracodawcami. Teraz będą mogli przyjrzeć się rynkowi pracy w Niemczech, we Francji i we Włoszech. Już w tym roku szkolnym 2018/2019 wyjadą do Szkół partnerskich, poznają w nich innych uczniów, zamieszkają u ich rodzin. Liczymy na to, że dzięki tym doświadczeniom rozwiną swoje umiejętności językowe, zdobędą ważną wiedzę, ale przede wszystkim, wrócą z poczuciem, że w dzisiejszej Europie nie ma dla nich barier, a to, co kiedyś było tylko snem, dziś będzie ich rzeczywistością.

Jak co roku, samorząd szkolny, w pierwszym tygodniu września zorganizował kiermasz podręczników. Uczniowie klas licealnych mogli nabyć książki od swoich starszych kolegów i koleżanek. Szczególnym powodzeniem cieszyły się podręczniki do rozszerzeń oraz vademeca maturalne. Mamy nadzieję, że zakupione książki przydadzą się w zdobywaniu nowej wiedzy i umiejętności.

Samorząd szkolny

Każdy (…) może decydować, w jaki sposób chce żyć, należy więc postępować tak, aby każdy kolejny dzień uświadamiał nam, że jesteśmy godni nazywać siebie ludźmi. Możemy to czynić poprzez wiarę, wiedzę i miłość, które są dla nas darem, kto go nie posiada, ten z pewnością po czasie odkryje głęboką pustkę”.

Słowa te stały się mottem inauguracji roku szkolnego w naszej szkole, a skierowane zostały przez panią dyrektor dr Oliwię Piotrowicz do uczniów, nauczycieli oraz zaproszonych na uroczystość gości, wśród których byli:  przewodnicząca Rady Rodziców Joanna Kowalska oraz pani Dagmara Iwaniuk - członek zarządu powiatu.W sposób szczególny powitani zostali uczniowie klas pierwszych liceum: „Drodzy pierwszoklasiści, mam nadzieję, że spotkacie tu prawdziwych przyjaciół, mistrzów i doradców, którzy wskazywać wam będą niewidzialne drogowskazy na ścieżce codzienności. Potraktujcie zdobywaną tu wiedzę jak cenny dar, a nie przykry obowiązek. Niech szkoła stanie się dla Was (...) miejscem, w którym poszerzycie horyzonty, zdobędziecie nowe doświadczenia oraz obudzicie pragnienie poznawania świata.”

To również szczególny czas dla uczniów klas trzecich naszego gimnazjum, za sprawą reformy oświaty z dniem 20 czerwca 2019 r. nasza szkoła przestanie funkcjonować jako Zespół Szkół Ogólnokształcących, a gimnazjaliści wraz z absolwentami klas ósmych zasilą mury szkół średnich. Rodzicom Pani Dyrektor życzyła satysfakcji z pociech, jak najmniej trosk i zmartwień, optymizmu, cierpliwości i moc siły na nowy rok szkolny. Nauczycielom zaś mądrych, dojrzałych, inteligentnych i odpowiedzialnych uczniów oraz sukcesów na polu zawodowym. Życzenia udanego roku szkolnego przekazał również przewodniczący Samorządu Szkolnego Wiktor Szukis. Pani Dagmara Iwaniuk, członek zarządu powiatu, uroczyście zainaugurowała rok szkolny 2018/2019.

A na koniec malutki news: z dniem pierwszym września 2018 roku nasza szkoła rozpoczęła projekt Erasmus Plus pod hasłem „Przygotowanie młodych ludzi do wymagań rynku pracy”. Przez najbliższe dwa lata będziemy uczestniczyli w pracach projektowych w czterech państwach: W Niemczech (Furstenau), we Francji (Marsylia), we Włoszech (Foggia) oraz u nas, w Kętrzynie. Koordynatorki projektu, panie Ewa Tabaka i Patrycja Ożarowska, zapraszają naszą wspaniałą młodzież do współpracy w projekcie.

W roku szkolnym 2017/2018 nasza Szkoła przygotowywała się do wzięcia udziału w programie Erasmus Plus. Pracowaliśmy nad projektem „Poza granicami”, który otworzyłby nas na różnorodność europejską –mieszankę narodów, kultur i tradycji. Rozpoczęliśmy współpracę ze Szkołami, zwanymi partnerskimi, by móc potem wspólnie prowadzić projekt i umożliwić naszym uczniom wyjazdy do tych szkół. Dzięki programowi uczniowie z kilku państw spotykają się w każdej ze szkół, wspólnie opracowują zadania projektowe i poznają miejscową kulturę, goszcząc u rodzin uczniów. To wspaniała okazja, by poczuć się Europejczykiem/Europejką, by stać się częścią tworzonej historii i jednocześnie budować przyszłość razem z innymi uczniami. To także szansa dla uczniów na zawarcie wieloletnich przyjaźni. Naszymi partnerami są szkoły z kilu krajów, m.in. Portugalii, Włoch, Hiszpanii i Turcji.

W lipcu bieżącego roku dzięki serdeczności hiszpańskich nauczycieli, poznałam jedną ze szkół partnerskich: IES Fuente Nueva w El Ejido. Pani Maria Galvez Alonso, nauczycielka tej Szkoły, zaprosiła mnie do El Ejido, byśmy mogli się lepiej poznać, by przybliżyć mi szkołę, w której uczy się około 700 uczniów i która jest wyjątkowa nie tylko ze względu na swoje położenie geograficzne.

El Ejido to ponad 80 tyś. gmina w Almerii, w Andaluzji. Położona jest nad morzem Śródziemnym, na samym południu Hiszpanii. To bardzo ciepły, rolniczy region, z którego owoce i warzywa dostarczane są do sieci sklepów w całej Europie. Latem panują tam upały, podczas mojego pobytu temperatura nie schodziła poniżej 33 stopni Celsjusza w trakcie dnia. Zdawało mi się, że wszystko w tym regionie Europy bardzo różni się od naszej rzeczywistości, tzn. dla nas jest tam naprawdę egzotycznie: rosnące wokół palmy, rozciągające się wzdłuż wzgórz plantacje oliwek, drzewka limonkowe i pomarańczowe, spacerujące wśród nich papugi zamiast wróbli i ta jaskrawa biel budynków jeszcze bardziej potęgująca wszechobecne światło. A na niebie żadnej, nawet pojedynczej chmurki…

Budynek Fuente Nueva zdecydowanie różni się planem od naszej Szkoły w Kętrzynie. W centrum jest wielka otwarta przestrzeń, jakby patio, które, jak się dowiedziałam, służy uczniom do spędzania tam przerw na wolnym powietrzu. Na ścianach widnieją piękne murale wykonane przez lokalnych artystów i uczniów – „by pozwolić uczniom na kreatywność, na wyrażenie siebie” (zdj.) – powiedziała mi Pani Maria. Wewnątrz budynku zaskoczyły mnie wystawy prac uczniów, które ujawniają bogactwo kulturowe szkoły. „Mamy tutaj wiele kultur, religii, one się przenikają” – wyjaśniła Pani Maria.

Uczniowie Fuente Nueva brali już udział w międzynarodowych projektach, odwiedzali szkoły w innych krajach Europy. Polska, szczególnie zimą, jawi im się jako ciekawe miejsce, więc mam nadzieję, że program Erasmus Plus umożliwi im przyjazd do naszego regionu.

Pani Maria zapoznała mnie z zespołem nauczycieli oraz z Dyrektorem Szkoły, Pascualem Lorente Brox (zdj. Pascual, Maria i ja).  Tak wiele chciałam dowiedzieć się o ich Szkole i życiu uczniów, że omal nie zamęczyłam ich pytaniami. Całe szczęście, to cierpliwi i serdeczni ludzie, również ciekawi naszej Szkoły.

Jeśli Polacy uważani są za naród gościnny, to Hiszpanie są narodem wielce gościnnym, o czym przekonałam się właśnie dzięki Pani Marii. Doświadczyłam prawdziwej kuchni hiszpańskiej, która była przepyszna, choć osoby o konserwatywnych upodobaniach kulinarnych mogłyby się zastanawiać „Co to za potwór na moim talerzu?” (zdj.) Spokojnie, to tylko ośmiornica…

Pani Maria poleciła mi miejsca, które koniecznie trzeba zobaczyć w Andaluzji. Niektóre z nich wymagały wewnętrznej walki z naturalnym lękiem wysokości, ale każde z nich warto odwiedzić, są niesamowitym przeżyciem. I tak, El Caminito del Rey (tłum. Ścieżka Króla), ciągnący się przez pięć kilometrów spacer na zawieszonym wysoko na skałach szlaku robi na zwiedzających ogromne wrażenie (zdj.). Obie ściany wąwozu to niemalże pionowe urwiska skalne osiągające wysokość 100 m.

Bajkowo położone miasto Ronda to kolejny przykład cudu natury (zdj.). Można wpatrywać się w nie godzinami i przecierać oczy ze zdziwienia, zastanawiając się jak to możliwe, żeby miasto zawisło na pionowych skałach.

Jeśli odbijemy od Almerii w lewo, w kierunku Portugalii, dotrzemy na Gibraltar. To niezwykły kawałeczek Europy, taki „koniecznie-trzeba-zobaczyć”, szczególnie jeśli jest się wielbicielem angielskich klimatów. Tam nawet budki telefoniczne są czerwone zupełnie jak te angielskie. Kolejką można dotrzeć na szczyt, jest trochę przerażająco, ale dla niesamowitych widoków później – warto, gdyż stojąc na europejskim kontynencie widzi się tam Afrykę. 

Andaluzja to drugi co do wielkości region Hiszpanii, są tam również słynne wielkie miasta, takie jak Sewilla, Malaga (zdj), Grenada. Oczywiście, piękno architektury i cudów natury jest uderzające, doświadczenia pozostają w pamięci na długo, ale to ciepło i serdeczność ludzi są najważniejsze. I tak zapamiętałam El Ejido, nie mogę się doczekać kiedy tam wrócę. Mam nadzieję, że Wy także trzymacie kciuki za Erasmusa!

Muchas gracias a Maria, Ignacio, Pascual y IES Fuente Nueva!

Patrycja Ożarowska


In school year 2017/2018 our School has been preparing to take part in Erasmus Plus project. We were working on the project “Beyond borders”, which could open us for European diversity – melting pot of nations, cultures and traditions. We started cooperation with the Schools, called partner Schools in order to lead the project together and enable our students direct mobilities with each other. Thanks to the program students from a few countries meet in each School, work together on project tasks and learn local culture living by host families. It is a wonderful opportunity to feel European, to become a part of history and build the future together with other students. It is also a chance for the students to start long lasting friendships. Our partner Schools are from several countries: Portugal, Italy, Spain and Turkey.

In July, this year thanks to cordiality of Spanish teachers, I got to know one of the partner Schools: IES Fuente Nueva in El Ejido. Mrs Maria Galvez Alonso, the teacher from the School, invited me to El Ejido, to know each other better, to show me the School, where about 700 students study and which is special not only because of its geographical location.

El Ejido is a province with over 80 thousand citizens in Almeria, Andalucia. It is situated at the Mediterranean Sea, in the very south of Spain. It is a very hot, agricultural area, from which the vegetables and fruits are delivered to the shops all over Europe. In the summer there are heat waves, during my stay the temperatures did not fell down below 33 degrees of Celsius during the day. It seemed to me that everything in that region of Europe differs a lot from our reality, which means it is quite exotic for us: palm trees around, olive trees farms along the hills, lime and orange trees, the parrots wandering instead of sparrows and that brightening whiteness of the buildings intensifying the omnipresent lucidity. And in the sky not even one little cloud…

The building Fuente Nueva definitely differs from our Kętrzyn School plan. In the centre there is a big open space – a kind of patio, which, as I learned, serves for the students to spend their breaks there. On the walls there are beautiful murals painted by the local artists and students – “to enable them express their creativity, to express themselves” (picture) – said Maria. Inside the building I was surprised by the students works exhibitions, which show the School’s rich cultural background. “There are different cultures, religions in our School, they infiltrate each other” – explained Maria.

The students of Fuente Nueva have already taken part in international projects, they visited schools in other European countries. Poland, especially in winter, seems an interesting place for them, so I hope that Erasmus Plus program will enable them to visit our region.

Maria introduced me to team of teachers and the Headmaster of the School, Pascual Lorente Brox (picture Pascual, Maria and me). I wanted to learn so much about their School and the students’ life that I almost tormented them with questions. Fortunately, they are patient and hearty people, also interested in our School.

If the Polish people are considered to be a hospitable nation, the Spanish people are greatly hospitable, of which I could learn thanks to Maria. I experienced authentic Spanish cuisine, which was delicious; however, the people of conservative culinary attitude could be wondering “What’s that monster on my plate?” (picture). Oh, calm down, it is just an octopus…

Maria recommended to me places to visit in the region of Andalucia. Some of them demanded  internal struggle with natural fear of heights, but all of them are worth – seeing and constitute an incredible experience. And so, El Caminito del Rey (trans: The King’s Pathway) – a trail walk hung up high on the rocks stretching for over five kilometers makes an indescribable impression on the visitors (picture). Both walls of gorge are almost vertical rocky cliffs reaching 100 meters of height. 

Fabulously located city of Ronda is another example of natural wonder (picture). You could stare at it for hours and rub your eyes with astonishment wondering how it is possible that the city is hanging on vertical cliffs.

If we drive left from Almeria, in the direction of Portugal, we will reach Gibraltar. It is an amazing piece of Europe, a kind of “must-see”, especially if you are admirer of English spirit. There, even the telephone boxes are red, just like those English ones. With a cable cart you can get to the top, it is a bit scary, but its astonishing view is worth it – when standing on European continent you can see Africa.

Andalucia is the second largest region of Spain, there are some big famous cities like Seville, Malaga (picture) and Granada. Of course, the beauty of architecture and natural wonders are striking, the memories are long lasting , but this is the warmth and cordiality of the people which are the most important. And this is how I remember El Ejido, I cannot wait till I come back. I hope, you also keep your fingers crossed for Erasmus!

Muchas gracias a Maria, Ignacio, Pascual y IES Fuente Nueva!

Patrycja Ożarowska