Szybki dostęp

 

Kto jeszcze nie widział lub chce obejrzeć jeszcze raz przedstawienie Sara, Nirwana i Ja - zapraszamy!

Wielkie podziękowania dla: Adama Lisowskiego i Daniela Krahela, za nagranie i montaż!

Od dłuższego czasu planowaliśmy „wypad za miasto”. Zawsze stawało coś na przeszkodzie. Tym razem było podobnie. Pogoda przez ostatnie dni nas nie rozpieszczała. Deszcz i wiatr skutecznie studziły nasze zapały. Ale postanowiliśmy zaryzykować i o godzinie 18.00, wyruszyliśmy na zdjęcia w okolice Siemek. Pogoda chyba wyczuła naszą determinację, bo gdy tylko dojechaliśmy na miejsce, deszcz i wiatr ucichły, a nieba zaczęło się przejaśniać. Korzystając z nadarzającej się okazji ruszyliśmy polną drogą „polować” na super zdjęcia. Mokra trawa i błoto nie studziły naszego zapału. Migawki klikały raz za razem. Efekty naszego polowania już niebawem. Dzisiaj zamieszczamy zdjęcia „bekstekdżowe” :)


Zuzia: „Uważam, że plener był naprawdę udany. Pogoda mam sprzyjała a chmury układały się w niesamowite formy, które mogliśmy uchwycić na zdjęciach. Mam nadzieję, że częściej będziemy wybierać się na tego typu wyprawy.”

Weronika: „Dzisiejsze zajęcia były bardzo ciekawe. Mimo przemokniętych ubrań wróciliśmy zadowoleni i bogatsi w nowe umiejętności. Kolejny raz mieliśmy okazję przekonać się, że nie trzeba szukać daleko, żeby znaleźć piękne miejsca do zdjęć, wystarczy tylko chcieć :).”

Adam: „Dzisiejszy dzień dał nam okazję do zrobienia zdjęć krajobrazu niedaleko naszego miasta. Mimo pogody, która sprzyjała fotografiom, ale nie sprzyjała fotografom, mokrych skarpet, wielu pastuchów na naszej drodze, wzbogaciliśmy się o kolejne zdjęcia i kolejne doświadczenia, które na pewno zaowocują w przyszłości.”

Daniel: „Warsztaty bardzo mi się podobały. Mieliśmy szanse ruszyć w plener i wykorzystać zdobyte dotychczas umiejętności do sfotografowania krajobrazów. Mieliśmy również okazję wypróbować filtry połówkowe, szare – co było ciekawym doświadczeniem. Mam nadzieje ze to nie ostatni nasz wypad.”

Wasze koleżanki Klaudia Bartosiewicz i Ania Świdwa, które zgłosiły się do biblioteki i wzięły udział w konkursie - otrzymały "WYRÓŻNIENIA" w XXXII Międzynarodowym Konkursie Literackiej Twórczości Dzieci i Młodzieży w Słupsku, w kategorii poezja, szkoły ponadgimnazjalne.

Klaudia za wiersz pt."Prawda", a Ania za wiersz pt.[Tam leżą kapcie...].

GRATULACJE !!!


https://gimnazjum2slupsk.edupage.org/text/?text=text/text1&subpage=0

To już przedostatnia kolejka prze półfinałami. Bramkarze jak i pogoda - nie popisali się. Dużo błędów i deszcz nie popsuły zabawy kibicom.


 

 

Dzikie Bobły vs Lekko spoceni
2:3

Syhłowyj Bartłomiej -1
Piotrowicz Dominik – 1

Woźniak Kacper – 1
Kulas Marcin – 1
Zajączkowski Arkadiusz – 1

Mecz zapowiadał się niezwykle emocjonująco. Już na samym początku po fatalnym zachowaniu obrońców drużyny Lekko Spoceni, Dzikie Bobły wyszły na prowadzenie. Po straconej bramce LS ruszyli do ataku, strzelili bramkę na remis, a potem dołożyli jeszcze dwa trafienia. W drugiej połowie bramkę kontaktową dla Dzikich Bobłów strzelił Dominik Piotrowicz. Dzikie Bobły starały się wyrównać, wrzucali piłkę w pole karne na pojedynki w powietrzu jednak obrońcy byli górą i nie zdołali doprowadzić do remisu. Wynik meczu zawdzięczamy błędom bramkarzy. Mino tego Bartek Rycerz dwukrotnie ratował swój zespół broniąc 100 procentowe sytuacje, za co trafił do szóstki kolejki. Mecz zakończył się wynikiem 2:3.


 

 

Fanki Suchego vs Akusy
1:13

 

Mączyński Daniel – 1

Bepirszcz Jakub – 3
Batyra Mateusz – 3
Giemza Bartłomiej – 3
Gacyk Jakub – 2
Wyszomirski Franciszek -1

Już przed meczem można było śmiało obstawić wygranych. Kwestia była tylko, w jakim stosunku bramek. Akusu urządziły sobie strzelnice, aplikując przeciwnikom 13 bramek. Fanki Suchego praktycznie nie istnieli na boisku, Błysnęli tylko raz, wyprowadzając w końcówce meczy zabójczą kontrę, która zakończyła się bramką.


 

 

Bic Ekipa vs Fc Po Nalewce
3:7

Mączka Cezary – 2
Makarewicz Piotr – 1

Gomoła Bartosz – 3
Wojtkiewicz Jacek – 3
Kowszuk Wojciech – 1

W tym meczu zmierzył się lider z 5 drużyną w tabeli, więc wszyscy oczekiwali jednostronnego spotkania, jednak Bic Ekipa wszystkich zaskoczyła i zaczęła mecz bardzo dobrze strzelając dwie bramki. Taki przebieg zdarzeń bardzo rozgniewał FPN, którzy wzięli się do odrabiania strat. Na początku nic nie chciało wpaść do siatki. Dopiero pod koniec pierwszej połowy padła bramka kontaktowa, po błędzie bramkarza. W drugiej części meczu gra była bardzo zacięta, jednak Bic Ekipa nie potrafiła dobrze ustawić się w obronie, co spowodowało wiele niebezpiecznych kontrataków, które bardzo pewnie wykorzystywali zawodnicy FPN. Końcowy wynik spotkania to 7:3. FPN na umocnili się na pozycji lidera.

Paweł L.